Pozytywnie zaskoczyły nas Panie z przedszkola, które specjalnie na preclową wizytę przygotowały zajęcia dla całej grupy z wykorzystaniem piktogramów (czyli tych specjalistycznych obrazków, które pomagają Szymonowi komunikować się ze światem gdy mu zabraknie sił lub słów do mówienia paszczą).
Można?
Można.
Druga pozytywna rzecz to taka, iż na wieść, że Mama jedzie w dwudniową delegację do Krakowa Precel z siebie wyrzucił:
"Mama, nie do Krakowa!" - tym samym dowiedziałam się co moje młodsze dziecko myśli o moich służbowych wyjazdach. I że jak się chce, to można protest wyrazić nie tylko rykiem i łzami.
Można?
Można.