Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, dodatek do Preclowej Strony, zawierający nasze osobiste pomysły i doswiadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Zakładki:
01. Aby Pomóc Szymkowi...
02. Co to jest Potwór?
03. Do Strony o SMA
04. Księga Gości
05. Napisz do nas
06. English
07. Precel w mediach
08. Tu nam pomagają
Dzieci
Forum
Inicjatywy
Inni vs reszta świata
Nasze miasto a w nim
Po drugiej stronie barykady
Rodzinnie i przyjacielsko
Z pasją....
Z SMA w Polsce
Zakurzone
Locations of visitors to this page

Wpisy z tagiem: ulga rehabilitacyjna

piątek, 23 kwietnia 2010

Przedwczoraj Dr O. zmienił Szymonowi rurkę tracheo na rozmiar większy. Od ponad trzech lat - od samego zabiegu Precel nosił rurkę o rozmiarze 4,5 więc faktycznie przyszła pora na zmianę.

Trochę się jej baliśmy, bo większa średnica rurki równa się większej szczelności pomiędzy rurką a ścianą tchawicy. A tym samym powstaje hipotetyczna możliwość preclowego zamilknięcia (bo wtedy powietrze potrzebne do gadania nie lata z pełną swobodą pozwalającą na wydanie z siebie głosu).

Na szczęście nic się takiego nie stało i Szymon dalej gada jak najęty, ku uciesze całej rodziny.

Wybrałam się też ze stosem dokumentów udowadniających prawo do odliczeń do Urzędu Skarbowego.  Z ciekawostek napiszę, iż aby udowodnić prawo do ulgi rehabilitacyjnej, która nam przysługuje w związku z niepełnosprawnością Precla musiałam przedstawić w urzędzie:

  • oryginał/ kopię orzeczenia o niepełnosprawności
  • oryginał / kopie faktur, na podstawie których dokonałam odliczeń za rehabilitację płaconą z własnej kieszeni (czasem takową opłacamy).
  • oryginał/ kopie faktur, na podstawie których dokonałam odliczeń za sprzęt rehabilitacyjny oraz ułatwiający funkcjonowanie Precla w domu (niewiele tego było)
  • oryginał umowy kupna samochodu, dowód rejestracyjny i (nie wiem po co) prawo jazdy Ojca (bo ja takowego nie posiadam). Niedoinformowanym tłumaczę, że w ramach ulgi rehabilitacyjnej możemy odliczyć kwotę 2280 za paliwo na dojazdy na rehabilitację. W pogotowiu więc też miałam przygotowane zaświadczenia o uczęszczaniu Precla na fizjoterapię poza miejscem zamieszkania (bo to również się zdarza).

Miła Pani z Urzędu tak się zajęła moim zeznaniem podatkowym, że w finale dostanę o ponad tysiąc złotych mniej zwrotu :( 

A, że te pieniążki były naszym jedynym źródłem finansowania wakacji to trochę mi smutno.  Do tego dochodzi zamieszanie z korektą zeznania i jeszcze co najmniej jedna wizyta w Urzędzie Skarbowym.

Buu jestem niepocieszona...