Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, dodatek do Preclowej Strony, zawierający nasze osobiste pomysły i doswiadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Zakładki:
01. Aby Pomóc Szymkowi...
02. Co to jest Potwór?
03. Do Strony o SMA
04. Księga Gości
05. Napisz do nas
06. English
07. Precel w mediach
08. Tu nam pomagają
Dzieci
Forum
Inicjatywy
Inni vs reszta świata
Nasze miasto a w nim
Po drugiej stronie barykady
Rodzinnie i przyjacielsko
Z pasją....
Z SMA w Polsce
Zakurzone
Locations of visitors to this page

Wpisy z tagiem: leżaczek do kąpieli

wtorek, 08 grudnia 2009

Jakiś czas temu na naszym forum rozwinęła się dyskusja na temat tego leżaczka do kąpieli.

Już od dawna poszukiwaliśmy czegoś co:

a) zmieni preclową pozycję w wannie, bo używana przez nas foczka pingvinwymusza niezbyt szczęśliwe ustawienie głowy

b) służyła Szymonowi na codzień jako leżaczek pokojowy, uwalniając miejsce na naszej kanapie.

Po obadaniu opcji: czyli rozmiaru oraz przede wszystkim możliwości rozłożenia leżaczka do pozycji prawie leżącej (co stanowiło warunek niezbędny zakupu), zachęceni ceną (600 PLN) oraz szybkim terminem dostawy (tydzień) postanowiliśmy zaryzykować i leżaczek zamówić.

Przyjechał do nas już po trzech dniach. W pokoju sprawuje się doskonale, umożliwiając działanie Preclowi w różnych pozycjach. Lezaczek jest wykonany z lekkiego materiału przepuszczającego powietrze, ma zagłówki oraz peloty na nogi i w pasie. Łatwo się go składa i rozkłada (można regulować kilka części leżaczka uzyskując pozycje od siedzącej do leżącej). Jest też stabilny. Preclowi naprawdę posłużył:

Sprawa się skomplikowała gdy spróbowaliśmy go użyć do tego czego służy, czyli do kąpieli. Okazało się, że leżaczek całkowicie wypełnia naszą wannę dla niepełnosprawnych, a na szerokość właściwie jest na styk z jej bokami, tak że musieliśmy go dopchać do dna aby ustabilizować:

Trzeba było wlać o wiele więcej wody niż gdy używaliśmy foczki. No i co ważne dla nas: z tak wypchaną wanną Precel kompletnie stracił możliwość machania rękami i nogami w wodzie, co do tej pory stanowiło nie tylko całą radość z kąpieli ale również i ważną część naszej fizjoterapii. No ale ogólna pozycja oraz przede wszystkim głowa nie były wykręcone w ósemkę (co stanowiło niewątpliwy plus) a my pochylaliśmy się nad wanną trochę mniej zgięci niż zwykle. Natomiast Szymonowi kąpiel się nie podobała. Ryczał cały czas a wannę trzeba było szybko opuścić. Zapytany czy następnym razem będzie się kąpał w leżaczku czy foczce wybrał foczkę.

Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne, mamy nadzieję, że Pepi pozwoli nam na bardziej aktywne uczestniczenie w dziennych zajęciach. Pojechał też dziś z Szymonem do szkoły, bo ostatnio dużo łatwiej spędza mu się zajęcia na leżąco niż w wózku.

Niewątpliwą zaletą Pepi jest niska cena (w zestawieniu z innymi produktami tego typu kosztującymi kilka tysięcy złotych) przy całkiem solidnym wykonaniu.

Leżaczek mogliśmy kupić dzięki Cioci Magencie, która ostatnio zorganizowała dla Szymona loterię, z której dochód w całości pokrył jego koszt. Bardzo dziękujemy!