Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, dodatek do Preclowej Strony, zawierający nasze osobiste pomysły i doswiadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Zakładki:
01. Aby Pomóc Szymkowi...
02. Co to jest Potwór?
03. Do Strony o SMA
04. Księga Gości
05. Napisz do nas
06. English
07. Precel w mediach
08. Tu nam pomagają
Dzieci
Forum
Inicjatywy
Inni vs reszta świata
Nasze miasto a w nim
Po drugiej stronie barykady
Rodzinnie i przyjacielsko
Z pasją....
Z SMA w Polsce
Zakurzone
Locations of visitors to this page

Wpisy z tagiem: pieluchy

czwartek, 29 lipca 2010

Precel zażądał pieluchy.

I leje w nią z zadowolonym wyrazem twarzy, stanowczo odmawiając wołania siusiu.

Tak po tygodniu wróciliśmy do punktu wyjścia.

sobota, 05 grudnia 2009

Drogie Suonko - i tak miałam pisać o tym pieluchowym odkryciu, więc Tobie dedykuję ten wpis.

Na fali kaczkowych przygód i dyskusji o siusianiu nasza Czytelniczka Suonko poleciło nam tę stronkę.

Pieluchy faktycznie są tanie (cena za 150 sztuk to tyle ile płacimy za 1,5  dużej paczki pampersów 80 złotych) a i wygląd mają całkiem niczego. Można było zamowić próbkę (jakieś 6 sztuk) za niewielką kwotę. Spróbowaliśmy. Precel nie oprotestował. Pieluchy są chłonne (no może nie tak idealnie jak pampery ale ujdzie) i nie przeciekają. Są dobrze zabudowane zwłaszcza po bokach dziecka co akurat dla mnie stanowi sporą wartość dodaną. Są nieco grubsze i bardziej sztywne, ale ogólny wygląd mają całkiem przyjemny dla oka.

Do tego można nabyć całkiem spore rozmiary (na naszego olbrzyma starczyła wielkość XL a są jeszcze większe).

Szybko zmówiliśmy olbrzymią paczkę, która mam nadzieję starczy nam na dłuugo.

Przyszła szybko a za przesyłkę zapłaciliśmy tyle co nic.

Jest tylko jeden skutek uboczny. Pieluchy tak się spodobały, że teraz Precel absolutnie i kategorycznie odmawia użycia kaczki. A było już tak pięknie - zużywaliśmy tylko 3 pampersy w ciągu dnia :(

PS. Czy to darmowa reklama Pieluch Net czy mi się wydaje?