Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, , zawierające nasze osobiste pomysły i doświadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Archiwum
Zakładki:
01. Aby Pomóc Szymkowi...
02. Co to jest Potwór?
03. Do Strony o SMA
04. Księga Gości
05. Napisz do nas
06. English
07. Precel w mediach
08. Tu nam pomagają
Dzieci
Forum
Inicjatywy
Inni vs reszta świata
Nasze miasto a w nim
Po drugiej stronie barykady
Rodzinnie i przyjacielsko
Z pasją....
Z SMA w Polsce
Zakurzone
Tagi
Locations of visitors to this page
sobota, 27 lutego 2016

Nieważne, że nie ma śniegu. Nieważne, że temperatury oscylują około zera. Ważne, że jest zima.

Podczas takiej zimy, siedzi się z respiratorem w domu. Siedzi się by unikać wirusów. Siedzi się, by chronić elektronikę, która nawet od niedużego mrozu może zwariować.

Siedzi się po ciemku, bo doba trwa jakieś siedem godzin, a słońce do mieszkania wpada bardzo rzadko.

Siedzi się samemu z Preclem, bo gdy jedno wraca do domu, drugie korzysta z okazji aby wyjść i popatrzeć na ludzi. Większość spotkań towarzyskich umawiana jest jak "już będzie ciepło", albo w podgrupach. Często, gęsto jest odwoływana bo ktoś złapał katar. A jak wiadomo z katarem do Precla się nie przychodzi.

I jak się domyślacie od takiego siedzenia robi się całkiem niefajnie.

Tak niefajnie jak na kole podbiegunowym podczas nocy polarnej (czy wiecie, Skandynawia ma najwyższy na świecie odsetek chorych na depresję?).

Ćwiczymy to co roku, ćwiczy to samo całkiem sporo znajomych nam SMAkowych rodzin. Śmieję się, że z tego ćwiczenia można by pracę naukową napisać.

Jednak od jakiś paru dni z radością patrzymy na słońce za oknem oraz przyjmujemy fakt, że o piątej po południu nie jest już ciemno!

Idzie wiosna. Wiosna pełna okrągłych rocznic, przeżyć duchowych, decyzji życiowych i egzaminów. Powoli trzepiemy nasze kocyki i wychodzimy z norek. Marzec to stanowczo to, czego nam trzeba.

PS. A Padme? Padme szaleje niczym dwulatek. Oraz przejawia fascynację lecącą wodą. Zwłaszcza w toalecie.

niedziela, 21 lutego 2016

Uśmiechamy się niezmiennie prosząc o Waszą pamięć. KRS 0000093204, cel szczegółowy: Szymon Bończak.

piątek, 19 lutego 2016

Oj zarosła, pomyślała Matka obserwując reklamy na blogu. Takie reklamy pojawiają się na blogach, na których od dłuższego czasu nie zanotowano żadnej aktywności.

Życie toczy się cichutko. Normalnie, żeby nie powiedzieć, że nudno.

Wstajemy, pędzimy gdzieś, potem wracamy i oglądamy seriale w telewizji.

Precel został fanem "Archiwum X" i "Koszmaru z Ulicy Wiązów", oraz specjalizuje się w wydawaniu poleceń. Średnio 300 poleceń na godzinę.

Co weekend pieczemy chleb. Matka pielęgnuje w sobie głęboko pomysły na następne wpisy.

Bardziej mrawe życie prowadzimy na Facebooku (ci, którzy tam zaglądają to wiedzą)

Czekamy na wiosnę. Może będzie bardziej kreatywnie.

Grunt, że za oknem coraz więcej dnia. Może się uda nieco odkurzyć blogaska i wspólnie z Wami powymieniać poglądy.

Co Wy na to?