Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, , zawierające nasze osobiste pomysły i doświadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Locations of visitors to this page
Blog > Komentarze do wpisu

Dziękuję

Kochani

Od dnia 1 września 2012 roku do piątku oddaliście w konkursie Kampanii Na Jednym Wózku aż 35 270 unikalnych głosów.

Każdy taki głos to jedno kliknięcie. Wasze kliknięcie - z pc, laptopa, ipada, telefonu komórkowego.

To co najmniej 35 270 sekund poświęconych tylko i wyłącznie Preclowej.

To 35 270 kawałków Was.

Albo i więcej, bo wielu z Was spędziło sporo czasu namawiając innych internautów do zajrzenia na Preclową i zagłosowania.

Konkurs się kończy jutro. Jutro też kończy się głosowanie Internautów.

A ja już dziś chciałam Wam podziękować.

Nie za drugie miejsce. Za to, że jesteście i za to, że dzięki konkursowi jest Was więcej.

Świadczy o tym ponad tysiąc unikalnych wejść dziennie.

Jesteście najwspanialszą Publicznością jaka mogła mi się przydarzyć. Pamiętam o tym każdego dnia i pamiętać będę chyba do końca swoich dni.

A teraz czas na "ale".

Od kilku dni noszę się z pewną decyzją, do której dojrzałam dziś wieczorem.

Kochani - niniejszym wycofuję Preclową Stronę z głosowania w konkursie internautów.

Nie pytajcie dlaczego. Powiem tylko, że jestem to winna i Wam i Sobie, gdyż Preclowa ma swoją jakość i klasę. I tak ma pozostać do końca dni tego bloga.

O ile organizatorzy konkursu pozwolą wciąż mamy szanse w pozostałej części, czyli mieć szansę na ocenę Kapituły Konkursu.

Liczę na Wasze zrozumienie.

Wasz Gofer.

piątek, 14 grudnia 2012, gofer73

Polecane wpisy

  • Jesteśmy siłą

    T ym, którzy nie korzystają z Facebooka winna jestem opisanie tego co się przez tydzień działo w naszej walce o dostęp w Polsce do pierwszej terapii na SMA. Jes

  • Nikt nas nie pytał

    Matka poszła dziś pod Sejm, aby wziąć udział w jak to twierdzi TVP, demonstracji zwolenników aborcji na życzenie. Postała. Posłuchała. Popatrzyła. Wzruszyła pod

  • X-SMAni

    Jestem mutantem. Ojciec też jest. Poprzez mutację genetyczną jesteśmy nosicielami paskudnej choroby, która we współczesnym świecie, zaraz po mukowiscydozie, zab

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/14 22:45:59
No i bardzo dobrze:)
-
2012/12/14 22:50:01
Rozumiem... Ma Pani rację.
-
2012/12/14 22:51:18
Konkursy konkursami, a klasę się ma, albo nie.
Się ma :-)
-
2012/12/14 23:02:28
Twoje zdanie najważniejsze :) było fajnie obserwować ilu ludzi Wam kibicuje :) Serdeczności :)
-
Gość: Chillax, 199.127.179.*
2012/12/14 23:06:44
Rozumiem :-)
-
Gość: zmijewska, *.dynamic.chello.pl
2012/12/14 23:10:35
Głosowałam do dzisiaj. Nie żałuję. Szacun. Wiesz co robisz. Blog był - jest i będzie super! Z nagrodą czy bez! Pozdrawiam!
-
2012/12/14 23:11:42
Nie nagrody są najważniejsze. :)

Preclowej nie piszę dla nagród, tylko dla takich ludzi jak my.
-
Gość: wanad, *.play-internet.pl
2012/12/14 23:13:48
Gratuluję decyzji. Po ostatnich wynikach widać co niektórzy właściciele blogów wyprawiali za cuda żeby awansować w rankingu.
Cieszę się niezmiernie z tej decyzji, co klasa to klasa.
-
2012/12/14 23:15:41
szacun!
-
Gość: myszka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/14 23:24:03
a ja trzymam kciuki za Maję, bo osób, które na nią głosują jest naprawdę tyle (i nie głosujemy z 10 różnych IP). A klasą wcale nie jest to co Państwo tutaj wypisujecie na jej temat i aż przykro się robi czytając takie rzeczy...
-
Gość: wanad, *.play-internet.pl
2012/12/14 23:34:17
Nikt nie pisał o żadnym konkretnym blogu przecież. Jak widać uderz w stół...
-
Gość: Beem, *.dynamic.chello.pl
2012/12/14 23:36:13
Rozumiem, dzisiejszy dzień pokazał swoja brudnawą twarz i brak sensu w konkursowym regulaminie. To, co planujesz, to bardzo dobry pomysł, choć smutno. Ale zanim zrezygnujesz, ja zaraz o północy albo tuż po oddam swój ostatni głos na Precla. Inaczej źle by mi się spało.
-
2012/12/14 23:37:03
Myszko -jest takie powiedzenie - uderz w stół a nożyce itd.... Ja Mai i jej Rodzicom życzę wszystkiego najlepszego a przede wszystkim radości z wygranej w konkursie.

Cieszę się, że jest Was tyle osób, bo patrząc po znikomej ilości komentarzy na blogu Mai zaczęłam się niepokoić, że jest ich tak niewiele......

Pozdrawiam
-
2012/12/14 23:39:02
Ja też zagłosuję, ostatni raz, zaraz po północy. Dla zasady:)

-
2012/12/14 23:40:32
Nie wiem Gofer, czym się kierowałaś wycofując się. Ale mi ulżyło.
Klikałam sumiennie, bo bardzo Cię lubię i szanuję i kibicuję Ci, jak coś postanowiłaś, to to przemyślałaś itd.

Ale sam pomysł konkursu "na głosy" nie przemawia do mnie. I nie chodzi o "pryszczatych młodzieńców" (swoją drogą, jeśli się taki konkurs ogłasza, to się jest świadomym takich zagrożeń chyba). Jakbym mogła to bym gwiazdkę z nieba i zdrowie dała wszystkim uczestnikom. Jakoś mi tak niewyraźnie, jak myślę o tym wyścigu.

W ogóle konkurs to zawsze najłatwiej zorganizować (nie znaczy też, że łatwo DOBRZE zorganizować) - pamiętam z inicjatyw lokalnego stowarzyszenia... A może bardziej konstruktywnie coś polegającego na współpracy?

Cieszę się, że jesteś poza wyścigiem. I w ogóle ściskam.
-
2012/12/14 23:43:01
Wychodzi na to, że intuicję mam, tyle że refleks kiepski.

Znaczy się powinnam TO zrobić już jakieś trzy tygodnie temu.

Co najmniej.

:)
-
Gość: Beem, *.dynamic.chello.pl
2012/12/14 23:48:31
Będzie w co kliknąć o północy? Mam nadzieję, że tak...
-
2012/12/14 23:50:50
Muszę się dopytać jak to jest z wycofaniem się z tego rankingu. Niestety weekend jest i nie wiem czy odpiszą...

więc póki co Preclowa tam wisi.
-
2012/12/15 04:16:38
Każde z tych dzieci zasługuje na tą wygraną, ale, jak konkurs pokazał, niektórzy rodzice nie.
Gosiu, Preclowa trzyma klasę i to jest najważniejsze.
Serdecznie pozdrawiam:)
-
2012/12/15 07:23:28
A tak dzielnie Wam klikałam;) Wasza decyzja, szanuję ją i ciepło pozdrawiam:)
-
2012/12/15 07:35:32
:) szanuję decyzję :)
-
Gość: Marlena, *.unitymediagroup.de
2012/12/15 10:34:17
Nie odzywam sie wprawdzie prawie wcale,ale codziennie klikalam i smutno mi teraz,ale
rozumiem i uwazam,ze to byla dobra decyzja.
Pozdrawiam cieplo
Marlena
-
Gość: Wioletta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 12:17:39
szacunek :)
-
2012/12/15 12:33:08
Pozdrawiam i myślę, że masz rację :)
-
2012/12/15 12:33:34
pozdrowienia! I tak Was lubię i lubić nie przestanę ;)
-
Gość: Kamyki, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/12/15 13:04:00
Niezależnie od konkursów, kliknięć itpd jestem u Was prawie codziennie. Siedzę cicho, czytam, do wczoraj klikalam, a już bardzo dawno temu powinnam napisać jak dużo dla mnie zrobiliscie w najtrudniejszych chwilach: mój syn choruje na DMD, 3 lata temu leżał na OIOMIE , czekając na tracheostomie. Wizja przedstawiana przez lekarzy byla koszmarna.
Dzieki Waszemu blogowi uwierzylam, ze z rurką można żyć i być szczęśliwym. Tracheo wtedy uniknelismy a moja wdzięczność dla Was, a szczególnie dla Ciebie, Gosiu, jest niezmienna. Dzięki ! Mama Maćka. Najgorętsze usciski dla Całej Wielkiej Czwórki. K.
-
Gość: last_black_sheep, *.isp.tvkg.net
2012/12/15 13:49:38
Głosowaliśmy codziennie. Z prac, z domu swojego, w przypływam gościnności przyjaciół - także z domu cudzego... Anonimowo i po cichu. Jednak w obliczu tak rażącej w oczy niesprawiedliwości - ujawniamy się i pozdrawiamy Waszą Preclową rodzinkę bardzo, bardzo serdecznie. la nas wygraliście ten konkurs!
-
2012/12/15 14:33:52
Viki poleciła Wasz blog -weszłam,żeby głosować, potem zostałam na dłużej...miałam klikać -klikałam, nie mam -nie będę -ale zostanę;) Pozdrawiam
-
Gość: Marlena, 83.218.115.*
2012/12/15 14:58:31
komuś brakuje niezaprzeczalnie klasy, bo zabrakło niestety szacunku dla ciągle klikających na Wasz blog - też i dla mnie :( z przegraną nieraz trzeba się pogodzić, a nie jakieś fochy eeeeeeeeeeeeeeeeeee :/
-
2012/12/15 15:14:44
Marlena - dla mnie przegrana z niektórymi blogami startującymi w konkursie (np. Mamami Franków albo Ojcem Karmiącym) byłaby zaszczytem.

Ale nie da się rady wygrać z kimś kto dosłownie wyliczył sobie jak wygrać.

Szanuję każdy z głosów oddanych na Preclową. Nie będę tych głosów trwonić na przedsięwzięcia z góry skazane na przegraną w nierównej walce.

Moja decyzja nie jest podyktowana jednorazową emocją, tylko jest efektem moich obserwacji, pewnych działań oraz dyskusji z czytelnikami Preclowej, które odbyły się poza tą stroną.

Ale oczywiście Możesz to traktować jako brak umiejętności przegrywania. Jakoś to przeżyję. Liczyłam się z taką opinią :D

-
Gość: Zlotko, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 15:15:02
No wlasnie, z przegrana trzeba UMIEC sie pogodzic... To wielka cecha charakteru i niestety nie kazdy ja ma...
-
2012/12/15 15:24:49
Złotko - a tak z ciekawości czy możesz powiedzieć co tak dokładnie przegrałam z czym nie potrafię się pogodzić?
Bo nawet zniżając się do poziomu regulaminu konkursu sama tego nie wiem.
Wiem za to co wygrałam.
:D
-
Gość: Asia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 15:44:59
Klikałam codziennie, dziś też kliknęłam - dla Was, a może raczej dla tego wszystkiego, co daje Preclowa - zarówno rodzinom, które dotknął problem niepełnosprawności, jak i pozostałym. To jest dla mnie prawdziwa wartość tego bloga, a nie liczba głosów.
I tak jak komuś wyżej - ulżyło mi, ze wycofujesz się z konkursu. Niby nie o te głosy chodziło, ale czułam się ostatnio jak gdyby działa się krzywda komuś bliskiemu ;))
Pozdrawiam
-
Gość: Marlena, 83.218.115.*
2012/12/15 15:52:01
AHA, czyli przegranie z Mają nie traktujesz jako zaszczyt ??? to gorszy przeciwnik ?
A co tu Goferku dewagować i obgadywać z ludźmi spoza konkursu, też mogliście działać, pozyskiwać klikaczy, mieć artykuły w prasie itp. To jest poznanie historii dziecka, nagłośnione konkursem.
To konkurs mający też na celu propagowanie blogów, ja mogłam poczytać niejedną,niesamowitą historię dzięki konkursowi, a Ty ponieważ nie wygrałaś poraz x-nty czyjesz żal, węszysz podstęp, niesprawiedliwość w efekcie wycofując się z konkursu.
TAK SIĘ NIE ROBI ! Był czas, na propagowanie danego blogu, w szerszych mediach, przespaliście, przegraliście i nie zarzucaj komuś ŁAMANIA REGULAMINU NO MNIE TO RUSZYŁO.
-
Gość: Asia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 16:02:26
(...) dewagować (wtf???) obgadywać z ludźmi spoza konkursu, też mogliście działać, pozyskiwać klikaczy, mieć artykuły w prasie itp. (...)
Gosiu, a teraz jeszcze bardziej mi ulżyło ;)

-
Gość: Aniaha, 41.214.47.*
2012/12/15 16:05:09
tez rozumiem
i podziwiam
-
2012/12/15 16:10:20
Asia - mnie się bynajmniej nie dzieje żadna krzywda.

:)
-
2012/12/15 16:15:58
Marlena

Czy naprawdę uważasz, że pozyskiwanie jak to piszesz klikaczy (co za szacunek do czytelników) jest ideą konkursu na głosy internautów?

Wykorzystywać do tego prasę, mieć parcie na szkło w mediach tylko po to aby wygrać?

Teraz to się naprawdę cieszę, że się wycofałam.

Cały czas naiwnie sądziłam, że dobry warsztat literacki i treść wystarczą aby ludzie chcieli głosować na dany blog.

Jak widać, tu trzeba pomocy TVN-u albo innej stacji.

PS. Mai życzę niezmiernie wszystkiego najlepszego.
-
Gość: , 83.218.115.*
2012/12/15 17:11:29
słowo pisnane nigdy nie odda znaczeniu słyszanemu.
i jak to łatwo można przeinaczyć :)
pozyskana zostałam czytając artykuł w dzienniku lokalnym w necie :)
uwierz, mało czytaczy tam jest ;)
i nie znam żadnej z Was osobiście, żeby nie było.
chwyciła mnie za serce historia, wlazłam na bloga, poczytałam.
pomyślałam - klikam, wkręciłam się strasznie, wkręcając swoich, sporo bardzo osób hahaha ....
czy to złe ????????
sądzę, że tym tropem poszło wielu :) bo odemnie bardzo wielu :)

tak to niestety działa !
kurna, dziwnie się czuję tłumacząc się przed Wami.
no ale wyjaśniłam, mam nadzieję, że teraz zostanę zrozumiana.

... ale już wiem, że byłoby WTEDY ok, jakbyście Wy wygralli po raz kolejny tak ?
wtedy byłoby sprawiedliwie .... :)
CZYŻ NIE ??????????????????????? :>

niesmaczne podważanie cudzej wygranej. kończę dewagacje hahhahahaha ;)
pozdrawiam Precelka, bo to tu On jest najważniejszy, a nie ambicje podejżliwych matek !
;)
-
Gość: moje-waterloo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 17:20:25
Wszystkim, którzy przychodzą tutaj, by ulać sobie żółci, chciałabym opowiedzieć pewną historię. Otóż pewnie nie wiecie, ale Małgosia namawiała na FB na głosowanie na konkurentów. Z szacunku dla piszących oraz bohaterów. Było to w czasie, gdy Preclowa komplet pozostałych blogów zostawiła daleko z tyłu.

I z tego choćby powodu wypada nie strzykać jadem. Nie lansowała się, nie oceniała, nie rywalizowała na siłę, tylko z uśmiechem podawała rękę innym. Propagowała konkurs i wzięcie udziału w głosowaniu... nie na siebie.

Więc wstydźcie się wy - trolle, którzy przychodzicie tutaj tylko po to, by powiedzieć jej parę przykrych słów. Nie zasłużyła na to. Robicie coś wstrętnego i leczycie tu własne kompleksy.

Ściskam Cię, Gosieńko. I Twoich chłopaków też. Wszystkich trzech.
-
2012/12/15 17:32:33
Gościu
Nie każdy ma możliwość zaistnienia w jakichkolwiek mediach

na przykład w czasie konkursu

i to na pewno NIE JEST jechanie na jednym wózku.

Podważać wyniki może jedynie organizator konkursu w oparciu o dowody naruszające regulamin konkursu.

Z tego co widzę, nikt nie ma zamiaru tego robić prawda?

Za kto wycofać się z głosowania może każdy. Regulamin tego nie zabrania.

Nie zabrania też startowania blogom, które już kiedyś coś wygrały. I Preclowa nie jest jedynym takim blogiem w kampanii.

Bardzo proszę po prostu to uszanować i celebrować zwycięstwo na Blogu Zwycięzcy.
Jakoś tam nie widać tłumów życzliwych komentarzy.
Może czas tam zaistnieć. Z doświadczenia wiem, że ciepłe komentarze na blogu potrafią rozświetlić czyjś dzień. I to jest ta wartość dodana z popularności. Danie piszącemu poczucia, że jest czytany przez ludzi z krwi i kości. A nie samo klikanie w banerki.
-
2012/12/15 17:37:28
Paranoja. Zupełne odwrócenie idei konkursu.
Chwalicie się, w jaki sposób zdobyliście "klikaczy". Wygrać za wszelką cenę? O to chodzi? A wszystkich innych zgnębić tak, żeby schowali się ze swoimi dziećmi w domach.

Mamo Precla - klikałam na Twój blog właśnie ze względu na warsztat i treść :)
-
2012/12/15 17:46:14
bardzo chciałam aby Preclowy blog wygrał BARDZO bo jest skarbnicą wiedzy i łącznikiem wszystkich chorych na dzieci na SMA I ..bardzo kibicowałam i głosowałam!!
-
2012/12/15 18:47:21
Joasia - nie ma co wspominać o moich aktach naiwności typu "niech duzi dadzą szanse mniejszym, w końcu jedziemy na jednym wózku"

ja starej daty jestem i nie umiem się poruszać we współczesnym świecie.

A trolle czy lepiej kibice bloga Mai niech sobie są. Mają święte prawo do wypowiedzi. To dzięki ich wypowiedziom zasiałam w sobie pewne ziarno.
-
Gość: moje-waterloo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 19:16:17
...niech duzi dadzą szanse mniejszym, w końcu jedziemy na jednym wózku...
Bardzo fajnie wpisało się w ideę konkursu.

...ja starej daty jestem...
Buchacha!!!

...nie umiem się poruszać we współczesnym świecie...
Chodzi, nie tylko w tym konkursie, o to, żeby poruszać się tak, jak Ty. Świat nie jest "jakiś" sam z siebie. On jest taki, jakim go czynimy. Więc róbmy to dobrze.

...trolle czy lepiej kibice bloga Mai...
Trolle. Kibice tak się nie zachowują. Nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu.

...Mają święte prawo do wypowiedzi...
Nie zgadzam się. Trolle niczego nie wnoszą. One tylko jątrzą. Najgorsze jest to, że większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że nagle wyrastają nam spiczaste uszy i włosy z nosa. Każdy może stać się trollem. Więc lepiej czasem napisać coś na kartce i wyrzucić do kosza. Takich właśnie przejawów rozsądku trollom - mając nadzieję, że jest dla nich jeszcze za późno - serdecznie życzę.
-
2012/12/15 19:47:36
O cholera, nie wiedziałam, że taka afera się zrobiła w związku z tym całym głosowaniem! Dobrze, że się wycofaliście z konkursu. Klasa :)

Pozdrawiam!
PS. I też głosowałam ze względu na to, co na tym blogu znajduję. Uwielbiam Waszą rodzinkę :)
-
2012/12/15 19:57:31
Dzisiejszy świat ma w sobie mało sentymentów. Oglądania się na słabszych, zwalniania kroku tak by inni mogli nadążyć.

Każdy ciągnie przykrótką kołdrę w swoją stronę, bo jego racja jest najważniejsza.

Rodzice niepełnosprawnych dzieci nie są wyjątkiem. Tłumaczę to prosto - w dobie gdy samemu trzeba zadbać o tyle podstawowych potrzeb jak jedzenie, ubranie i rehabilitacja nikt nie będzie się bawił w społeczne postawy. To jest klasyczne prawo Maslowa.

Tylko, że ta kampania nie miała pokazywać Prawa Maslowa.
Miała pokazywać tę wspólną platformę na jakiej jedziemy.

Tyle, że ja zgubiłam się, gdzie ta platforma jest. W pogoni za nagrodą (żeby było śmiesznie do dziś nikt nie wie jaką) niektórzy tak się zagonili, że zapomnieli o idei tego przedsięwzięcia.

Trolle są potrzebne Równoważą. Dają zimny prysznic. Czasem potrafią rozruszać przyklapłą atmosferę bloga (za co serdecznie dziękuję).
Tym co i jak piszą, świadczą wyłącznie o sobie.
PS. myślałam, że z ta kartką w koszu tylko ja tak mam.
-
Gość: moje-waterloo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 20:06:01
Moja koleżanka, czytając niektóre pisane przeze mnie teksty, zwykła pytać: ile razy obeszłaś dom dookoła?
Więc w zimie piszę na kartce, bo aura nie sprzyja.
Ściskam, kochana.
-
Gość: nitka82, 178.212.126.*
2012/12/15 21:03:43
Pobieżnie przemknęłam przez komentarze ale nie dało się przeoczyć afery.
I wiecie co ? Dokładnie to sobie pomyślałam jak dowiedziałam się o tym konkursie.
" Niejedna afera z tego jeszcze wyniknie"
Bo to takie wkładanie przysłowiowego kija w mrowisko . Wycieczka jedna a chętnych tylu i jakimi kategoriami kierować się głosując.? Czy lepiej żeby wygrało dziecko, które jest świadome i skorzysta z wyjazdu czy lepiej jest jednak przyznać nagrodę rodzicom dziecka w cięższym stanie , wszak im też się odpoczynek należy. Jak można kazać komuś wybierać pomiędzy jednym " nieszczęściem " a drugim i wartościować je.
A co z rozczarowaniem tych chorych dzieci , które walczyły a nie wygrały i o jakichkolwiek wakacjach mogą tylko pomarzyć.
I za to szanuję "preclową"
Za klasę, za zdrowy rozsądek, za potrafienie przyznać się do błędu , za otwartość i za to , że nie boi się krytyki i za to że zauważa ,że dookoła są też i inni a nie patrzy tylko i wyłącznie na własny czubek nosa.
Choć w dzisiejszym świecie jest to trudne , to fakt.
-
Gość: aglo, *.jmdi.pl
2012/12/15 21:08:58
Wycieczkę przyznaje kapituła, nie internauci za pomocą klików.
No chyba, że regulamin się zmienił.

A ja muszę się do czegoś Gofer przyznać...
....kliknęłam dziś na Preclową :P
-
2012/12/15 21:13:27
ja też kliknęłam. i co mi zrobicie? ;)
-
Gość: Anita, 194.230.159.*
2012/12/15 21:49:29
Blog na ktory ja glosowalam- kochamy Laure, juz dawno wycofal sie z konkursu. Biedna mama Laury zostala "zaszczuta" przez wredne komentarze. A liczba glosow zostawiala wszystkich daleko w tyle. Wowczas pamietam, ze napisala Pani na blogu mamy Laury, ze to nie dobrze ze sie wycofala, ze nie rozumie ideii, itp. (nie pamietam dokladnie). Dlatego dziwie sie Pani decyzji. Ja, odkad blog Laury zostal wycofany, glosowalam sporadycznie na chybil-trafil...czasami tez na maje, choc zadnej reklamy nie widzialam (nie mieszkam w PL). Szkoda ze oczernia Pani innych:(
-
Gość: Renata, *.dynamic.chello.pl
2012/12/15 22:13:55
Weź babeczko wyluzuj.. to tylko konkurs a nie koniec świata....
Trzeba umieć przegrywać i trzeba umieć przegrywać z klasą... Bo wycofanie się nie jest odejściem z klasą for me, tylko fochem urażonej ambicji....
Żal mi Ciebie, wiesz......
-
2012/12/15 22:14:38
nitka82 - Afera to za dużo powiedziane :)

Prawda jest taka i pewnie mi to przyznasz, że konkurs to nie wyścig o złotą patelnię.

Nie ma dzieci chorszych i mniej chorych. Zasługujących i mniej zasługujących na nagrodę, cokolwiek by tą nagrodą nie było (nawet złote łyżwy).

wszyscy jesteśmy równi, bo chore dziecko to tragedia dla każdego rodzica.

A ja w wyścigu o złotą patelnię brać nie będę.
-
2012/12/15 22:18:52
Anita - tylko krowa nie zmienia poglądów. Po dwóch miesiącach powiem, że Mama Laury, mimo że nie doczytała regulaminu i podjęła decyzję na podstawie błędnych danych zrobiła to co dziś dla mnie wydaje się słuszne.

Dziś ma święty anielski spokój z konkursem i może zająć się innymi sprawami.

Co do reszty - polecam czytanie powyższego wpisu ze zrozumieniem :)
-
Gość: Asia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/15 22:23:27
Anito, ja to rozumiem inaczej - Mama Laury wycofała się z powodu obrzydliwych komentarzy, negujących jej prawo do udziału w konkursie bo, w skrócie mówiąc, inne dzieci są bardziej chore i bardziej im się należą wakacje (choć przecież nagroda - wakacje zależy od decyzji od kapituły, a nie od liczby głosów klikaczy ;). Za największą liczbę klikaczy jest inna nagroda - z regulaminu nie wynika jaka.
Gofer, o ile pamiętam, doradzała jej, by się nie dała trollom, ale mama Laury odpuściła dla świętego spokoju.To tak w skrócie :) Nota bene, blog o Laurze uważam za bardzo wartościowy.
A Preclowa nadal jest w "głównym" konkursie, czyli tym gdzie nagrody przyznaje kapituła, o ile dobrze rozumiem.
Asia
PS. Czytam Preclową od paru lat, może kiedyś skrobnęłam komentarz, ale dziś aż 3. OMG :)


-
2012/12/15 22:24:59
Renata - na świecie są ważniejsze sprawy niż urażona ambicja z powodu przegranego blogaska w konkursie wiesz?

Wczoraj jakiś szaleniec zabił 20 bogu winnych sześciolatków

a bezrobocie w Polsce sięga 13%

mimo to wszyscy są jedynie zainteresowani tym co powiedział Pan Prezes jednej partii.

W ciągu tygodnia haruję jak wół po kilkanaście godzin na dobę poza domem aby utrzymać rodzinę

Od października bez przerwy chodzę chora

I nawalam jako matka na całej linii.

Więc wsadź sobie proszę ten swój żal w buty.

Jeśli cokolwiek spędza mi sen z powiek to fakt czy mam za co kupić dzieciakom prezenty pod choinkę.
-
2012/12/15 23:05:51
Kochana Gosiu!
Zrezygnowałaś, bo inny uczestnik konkursu nie gra fair, głosując za pomocą bramek proxy.
I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej.
Świadczy o tym nie tylko lawinowo rosnąca liczba głosów, ale i fakt na ten blog jest bardzo mało wejść, poza oczywiście wejściami z dnia dzisiejszego, gdzie ludzie weszli z ciekawości :)
I ten zastanawiający brak komentarzy, a przecież to czytelnicy tworzą siłę.
Nie wierzę w poparcie po jakimś tam programie-bo tu głosować trzeba było codziennie.
Bardzo dobrze, że się wycofałaś, tylko tak mogłaś wyrazić swój protest przeciwko nieuczciwym działaniom rodziców Mai.
Ściskam mocno!
PS. Mojego komentarza nie puścili :)
-
Gość: Marlena, 83.218.115.*
2012/12/15 23:19:32
Blog Mai tworzony jest 1 rok, blog Precla idzie 7 rok ...
Majowa jeszcze nie ma psiapsiółek typu 'pitupitu' z różnych blogów jakie tu zdążyły się zawiązać .
litości! pomału, Maja dopiero się rozkręca... dajcie jej szansę.
stąd mała ilość komentów jeszcze. Dopiero zaczyna 'życ' ten blog ...
Blog Precla wcale nie jest najlepszym, najbogatszym, najciekawszym, naj od innych!
a kunszt w sztuce piśmienniczej jest kurcze, no jak w innych ...choć ciekawy ;)
dla Was będzie naj ... dlA KOgoś mniej naj.

nie walczcie proszę, nie udowadniajcie swoich racji, taką postawą Gofer spowodowałaś kogoś łzy :(
widzisz, tak nieświadomie.... tak "niechcąco" :/
nie powinno tak być.
jakieś odgrażania, wycofywania, kapituły ... po co to ?
by udowodnić kogoś winę/rację ?
nie kumam, po co komuś robić zajebistą przykrość !
-
2012/12/15 23:26:42
Marlena - naprawdę zrobilam komuś przykrość swoim wycofaniem się z konkursu?

Nie wierzę.

Polecam przeczytanie komentarza nad Twoim.

Do tego dodam cytat z pewnego bloga:

"robimy wszystko co w naszej mocy aby Maja wygrała. wszystko idzie zgodnie z wyliczeniami. to już końcówka wyścigu i miejmy nadzieję, że zostanie tak jak jest. "

Co mam sądzić na jego temat? Jak myślisz?
-
2012/12/15 23:30:59
Wiem, to był cios poniżej pasa, którego wogóle nie miałam zamiaru stosować. Ale skoro mi się zarzuca okrucieństwo nie do przyjęcia.

PS. Dysponuje printscreenami z tego bloga. Tak na wszelki wypadek, gdyby ów komentarz nagle zniknął.
-
2012/12/15 23:56:57
Gosiu...

Czytam prawie codziennie, nie na co dzień pisuję (ot, czasobrak i samo życie).

Mam mieszane uczucia. Znam już "problem" i jakoś mi nijako. Sama rozesłałam swym lubianym hasło z adresem: "klikajcie na Precelka". Wiem, że hasło poszło dalej. Odzew był naprawdę duży. Kto wsiąkł w sam blog, a nie w klikanie dla konkursu? Nie wiem. Znam trzech, a raczej troje. Inni? Nie pytam, każdy ma swój "krzyż". Dla jednych to zwykły brak czasu, dla innych inny wymiar życia..., ale ja nie o tym... Jest mi głupio, bo sama poczułam się jak ta nakręcająca klikanie dla samego klikania i wygrania...
Powinno mi być głupio, po tym co przeczytałam...
To działa w obie strony...
Gosiu, duża grupa łódzkich studentów (koledzy braci Mai) zaczynała dzień od odwiedzenia strony Precelka... i wiem, że nie wszyscy wiedzieli komu kibicują. Ot, kumpelska przysługa. Wiem, że mało kto poświęcił chwilkę na czytanie. Pierworodny streścił "mamo, klikamy polecane tak z solidarności". Zapytany z "z jakiej solidarności?" odpowiedział "z tymi, którzy tego potrzebują". Poległam wychowawczo?
Chyba tak...
Nie znam zwycięskiego blogu, nie wiem o jakie "wyliczanki" chodzi... dla mnie "jeden wózek" powinien łączyć, nie dzielić... a palma zwycięstwa niech należy się ŻYCIU DLA WSZYSTKICH WALCZĄCYCH O OWE ŻYCIE!!! (i to WY jesteście ekspertami w tym temacie... temacie walki o życie!)!

Pozdrawiam
-
Gość: Agata, *.ptr.magnet.ie
2012/12/15 23:58:17
Do tych co bronią Mai Kropiwnickiej.
Wstydzilibyście się tutaj wchodzić i obrzucać błotem ludzi uczciwych. Wygraliście konkurs na największa nieuczciwość roku. Gardzę takimi ludźmi.
Konkurs wygrywa uczciwy, uczciwie głosując. Żenada roku ten konkurs, a organizatorom gratuluję pomysłu bez pomysłu !!!

P.S. Do tych co nie mają pojęcia o zarzucanej nieuczciwości. Otóż, sprawdziłam i wiem, że głosy na blog Mai były przez bramki proxy - wirtualne IP. Po dokładnym przesznupaniu internetu doczytałam się, że wirtualne głosy można kupić na allegro albo zainstalować program Tora. Ohyda !!!
-
2012/12/16 00:03:04
majka_net - no właśnie nie o takie klikanie chodziło :(

dlatego się wycofałam


-
2012/12/16 00:06:32
Chciałam dobrze...
Za bardzo polubiłam Szymona...

przepraszam
-
2012/12/16 00:07:42
Nie ma za co. Przeżyjemy. Przetrwamy bo nie o to w Preclowej chodzi.

Póki co swoją rolę spełnia całkiem dobrze.

:D
-
2012/12/16 00:16:07
Może to nie najodpowiedniejszy moment, ale ... z lekkim falstartem życzę Wszystkim zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

Gosiu, Waszą Rodzinkę ściskam podwójnie, bo świątecznie :)
-
Gość: Bebka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 07:34:25
Agata, a GDZIE sprawdziłaś, że głosy na Maję były generowane przez bramki proxy????? Konkretnie, bo pisać pitu pitu to można, tylko to rani tylu ludzi, którzy naprawdę chcieli pomóc Majeczce. Bo przecież klik to tylko kilka sekund a pomaga, po pewnym czasie to wchodzi w nawyk - i się klika. Codziennie. A tymczasem oczerniliście KAŻDEGO kto klikał na Maję (już nie wspomnę, co zafundowaliście Najbliższej Rodzinie Mai, nie wiem, może według Was to jakich prezent pod choinkę?). Więc może zamiast tworzyć niestworzone teorie i historie, przemyślcie to, jak wielu ludzi przez Was płacze.
-
2012/12/16 10:11:29
Agata - to poważne oskarżenie, które powinno być poparte dowodami. Szczerze to nie wiem jak nie będąc administratorem konkursu można sprawdzać takie rzeczy. :(

W sumie to powinnam Twój komentarz usunąć, aby nie wywoływać dalszej lawiny lamentów o ataki i marnowanie komuś życia i świąt.


-
2012/12/16 10:15:30
Bebka - ja wciąż czekam na wyjaśnienie tematu wyliczeń które ktoś popełnił aby ten blog wygrał. To mnie niezwykle frapuje.

Może więc zamiast zalewać się łzami ktoś wyjaśni kto i co wyliczał aby Maja wygrała, a potem w tak nieinteligentny sposób napisał o tym w komentarzach? Czy ta osoba, która wyliczyła zwycięstwo również czuje się niesprawiedliwie zraniona, bo chciała pomóc?
-
Gość: postreq, *.adsl.inetia.pl
2012/12/16 10:40:14
Konkurs, który na pierwszy rzut oka wydawał się ważny w swojej treści zamienił się w coś, co mnie aktualnie obrzydza. W ogóle nie obchodzi mnie kto gra fair, a kto nie - marnotrawstwo dobrej energii w imię pewnie durnej nagrody.
Gofer, w ogóle to notka, którą napisałaś na blogu rezygnując z konkursu jest wielce enigmatyczna dla kogoś, kto nie orientuje się w temacie. Coś sugerujesz, ale nie wiadomo co. Albo jasno mówimy o co nam chodzi albo milczmy. Zwłaszcza gdy zaczynamy od peanów na cześć głosujących czytelników i motywujemy swoją decyzję bycia fair wobec nich.
Ja w każdym razie czuję niesmak i chyba na bloga Preclowego już nie wrócę.
-
Gość: Bebka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 10:58:18
Robicie afery z tego, że ktoś napisał że jak tak dalej będziemy głosować, to Maja wysoko zajdzie! Nie rozumiem w czym afera?? No chce to zrozumieć, ale nie umiem. Równie dobrze można powiedzieć, że według wyliczeń wybory parlamentarne czy jakieś inne wygra taki a taki polityk.... czepiliście się JEDNEGO słowa, które wyrwaliście Z KONTEKSTU... Może czasem warto się zastanowić 2 razy, zanim się kogoś tak perfidnie oczerni
???
-
Gość: sofi, *.dynamic.chello.pl
2012/12/16 11:16:04
o kurcze! to ja nie wiedziałam, że trzeba blog komentować!
ja przepraszam, że nie komentowałam ze znajomymi bloga Majki. Ja zwyczajnie nie wiem, co się pisze w takich chwilach i wolę stulić dziób. :(
-
Gość: Emilia, mama Laury, *.tks.net.pl
2012/12/16 11:27:11
Witam mamo Precla,

przeczytałam dziś Twój post oraz wszystkie komentarze pod nim. Mam mieszane uczucia, ale mam też własne zdanie. Uważam, że dobrze zrobiłaś wycofując się z głosowania - ten konkurs z pięknej idei przeistoczył się w coś bardzo niefajnego... Ja już dawno wycofałam swój blog z konkursu i teraz widzę, że bardzo dobrze zrobiłam. Mimo wszystko życzę Wam, aby kapituła właśnie Wam przyznała nagrodę i zasłużony wyjazd na wakacje. Wszystkiego dobrego!

PS. Nie mam dowodów na to, że blog M.Kropiwnickiej zebrał głosy w nieuczciwy sposób. Ale jeśli okaże się to prawdą, to uznam to za najbardziej obrzydliwe zachowanie, z jakim miałam styczność. Jeśli okaże się to prawdą, to ucierpią wszystkie blogi neipełnosprawnych dzieci, ponieważ ludzie będą patrzeć na takie blogi własnie przez pryzmat oszustwa i rzucania sobie kłód pod nogi. Wstyd, ogromny wstyd i hańba - mam jednak nadzieję, że to wszystko okaże się nieprawdą...
-
2012/12/16 11:32:44
postreq - a co Twoim zdaniem powinnam napisać? Przecież gdybym w jasny sposób napisała o swoich podejrzeniach spalono by mnie na pierwszym napotkanym stosie.

Masz rację - idea konkursu zanikła już dawno temu. Z moich obserwacji wynika, że sporo blogów machnęło na to głosowanie już dawno dawno temu. Ile walczyło do końca? Moze 5 może 8? Na 60 startujących. Myślisz, że to coś pozytywnego konkurować w tak martwym wspózawodnictwie?

Tego typu afery mają taki skutek, że Ci którzy się nie zgadzają ze zdaniem autora przestają być Czytelnikami.

Rzecz naturalna. Wiem, że ponoszę takie ryzyko.
-
Gość: Bebka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 11:34:47
Zastanawiam się tylko, czy dzięki temu, że tak obrzucacie błotem wszystkich, którzy głosowali na Maję, czujecie się lepiej. Jeśli tak(a mam takie wrażenie), to trudno, przyjmiemy to, powiem więcej - my, którzy klikaliśmy na Majunię, życzymy Wam wszystkiego dobrego. Bo dla nas liczy się idea niesienia pomocy, chcemy zauważyć tych, którzy pomocy potrzebują, nie cieszy nas ranienie innych. Wesołych Świąt!
-
Gość: Paulinka, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/12/16 11:36:02
Sofi, oczywiście,ze nie trzeba komentowac bloga.
Ja Tu piszę pierwszy raz, choć czytam od dawna...,chodzi o to,że tyle głosów ma blog Mai a wejść na bloga mało ?
Jak można głosować nie przeczytawszy wcześniej tego co jest tam napisane ?
Pozdrawiam.
-
Gość: Chomiczek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 11:37:20
Wielka afera o to, że ktoś kibicuje Mai, że o niej się mówi cały czas, tak naprawdę w realu nie na blogu i w durnych komentarzach, bo jest masa dzieci w szkołach, które Maję znają i kochają, głosują każdego dnia i pisząc komentarzy na blogu. Czasami naprawę nie wiadomo co napisać, bo nikt nie jest w stanie pojąc tego co czują tacy rodzice, rodzice chorych dzieci, póki nie jest się samemu w takiej sytuacji.

Preclowa Mamo, nikt z fanów Mai nie wchodzi tutaj, by rzucać Was błotem czy szukać sprawiedliwości, stajemy w obronie Pani Kasi Kropiwnickiej, która wśród wielu komentarzy pod tym wpisem jest uważna za oszustkę, a ja za sama za pryszczatego młodzieńca. Konkurs sam w sobie nie jest zły, bo nagłaśnia sprawę takich rodzin jak Wy, by żyło się Wam lepiej. Ty sama to chyba wiesz najlepiej...

Apeluje do wszystkich!!! skończcie tę dyskusje(!) w sercu przeproście się nawzajem, bo wiele padło tu słów, które chcielibyśmy cofnąć. Tu przecież nie chodzi o nagrody tylko o wiarę, że jutro będzie lepiej.

Czy w konkursie czy bez wy dalej toczycie walkę z chorobą, więc szkoda czasu i siły ta takie kłótnie :)

Życzę wszystkim Miłej Niedzieli i powodzenia w walce każdego dnia:)
-
2012/12/16 11:41:54
Mamo Laury - wiesz, ja w tym konkursie nie startowałam dla nagrody. Startowałam, bo liczyłam na Ogólnopolską Kampanię Na Jednym Wózku, dzięki której wzrośnie świadomość społeczeństwa na temat sytuacji rodzin z ON. (tak, tak - stać moją rodzinę na tydzień wakacji!)

Blog Mai zdobył głosy zgodnie z regulaminem. Organizator to potwierdza i nie ma nic zarzucenia mechanizmowi zliczania głosów.

Ja zaś mam wątpliwości bo zanim wycofałam się z konkursu sprawdziliśmy, że mechanizm zlicza głosy z serwerów proxy. A znajomy prawnik potwierdził że jest to zgodnie z istniejącym regulaminem.


Osobiście dla mnie wątpliwe moralnie jest umawianie się na właściwie przemysłowe czy też wielkoskalowe głosowanie, z wykorzystaniem środków których inni startujący w konkursie nie mieli szans wykorzystać.

Gdyby zrobił to ktoś inny, też było by święte oburzenie, że postąpił nieuczciwie wobec innych uczestników konkursu. I myślę że Czytelnicy Bloga Mai również byli by wsród tych oburzonych.

Tym bardziej ze już krzyczą, że ja sobie cośtam wcześniej wygrałam, więc domyslnie powinnam ustępować miejsca innym którzy nie wygrali.

Henryk Sienkiewicz opisał to w pięknej scence i pewnie Ci, którzy czytają domyślą się o co chodzi.

Pozdrawaim
-
Gość: Bebka, *.play-internet.pl
2012/12/16 11:55:50
Uparcie wierzycie w bramki proxy... nawet nie macie odwagi przyznać się do tego, że obsmarowaliście nas... A NAS PO PROSTU BYŁO DUŻOOOOOOOOOOOOO, czy to takie trudne do zrozumienia??
-
Gość: xyx, *.is.a.tor.exit.server.torland.is
2012/12/16 11:58:25
wspomnialas "prezesa pewnej partii" - moze to Was zainteresuje
www.youtube.com/watch?v=nBjeu_KfHOI

wydaje sie byc ciekawe. i podaj dalej. Preclowi i wszystkim dzieciom wszystkiego najlepszego.

-
Gość: Marlena, 83.218.115.*
2012/12/16 12:10:48
zastanawia mnie fakt czy u naprawdę NIKOGO Z WAS - "fanów i obrońców" bloga Precelka nikt nie miał bramki proxy (?) w ulubionych, by skrócić drogę do oddania głosu codzień, nikt nie podsyłał znajomym do kliknięcia ? nie oddawał głosu z pracy, domu itp ?
tylko 1x jeden uczciwy 1 klik dziennie , by propagować jakąś ideę ?

wszyscy tak sumiennnie klikali przez wejście na blog Precla i klikanie z banera ???
nie wierzę w to !!!
no ja miałam w ulubionych np ..... i to wg. Preclowej toku myślenia jest nieuczciwe ...

nas było naprawdę duuuużżżżoooo, zbyt dużo byśmy mogli nie rozpropagować idei.
proszę, nie zażucajcie nam nieuczciwości.

przestaję już strzykać jadem i trollować! ;)
a blog Precla i tak będę czytać, mimo, że od tego roku Maja będzie wygrywać raczej ten konkurs już ;) :P
Gofrowa ;) - 6x wygrać pod rząd to zajebiście ;) nie denerwuj się, że ktoś inny zaczął mieć tak ogromne poparcie. Wy w TVN też byliście ;)
-
Gość: sofi, *.dynamic.chello.pl
2012/12/16 12:12:37
dajcie już spokój co?
poczekajmy na wyniki cierpliwie.

to się robi już niesmaczne
-
Gość: Asia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 12:12:39
Ja w ogóle dziwię się, że dopuszczalne było głosowanie inaczej niż przez kliknięcie ze strony danego bloga. Dziwne są dla mnie takie dziwne wygenerowane linki, w które można kliknąć i od razu otwiera się strona fundacji z podziękowaniem za oddanie głosu (no kurczę, mam nadzieję że wiecie o co chodzi). Głosowałam na Precla tylko z bloga i to wydawało mi się jedynym uczciwym rozwiązaniem. Jasne, że mogłabym przez fb porozsyłać wszystkim znajomym takie gotowe linki z prośbą "pomóżcie wygrać" i tą drogą zorganizować Prelclowej z kilkadziesiąt albo więcej "kliknięć", ale przecież nie o to chodzi.
Prośba o głos zamieszczona na blogu jest jak najbardziej w porządku. Natomiast linki z hasłem "głosujcie głosujcie" dla samego wyprzedzenia innych uczestników, wypaczają ideę KONKURSU BLOGÓW, choćby i były podszyte bezinteresowną chęcią pomocy ciężko choremu dziecku.Ciekawe, czy tak jak lawinowo rosła liczba głosów na zwycięski blog, tak samo lawinowo rosła liczba jego czytelników. Ups, sorry, klikaczy.
A, i niezależnie od tego, czy regulamin pozwalał na głosy z serwerów proxy czy nie, to czymś innym jest działania bez naruszenia regulaminu, a czymś innym fair play.

-
Gość: Hanna, *.adsl.inetia.pl
2012/12/16 12:29:03
Problem z głosowaniami z bramek proxy jest tak stary jak stare są tego typu "klikające" konkursy. Jakoś w większośc przypadków udało się takie praktyki wyeliminować-bo nie są to praktyki uczciwe.Łatwo ilość takich wejść zweryfikować.Zależy tylko czy organizator będzie zainteresowany.....
-
Gość: agatas21, *.pools.arcor-ip.net
2012/12/16 13:41:29
Ja już dawno nie głosowałam na żaden z blogów, w sumie skończyłam krótko po tym jak Mama Laury zrezygnowała z konkursu. Szkoda, że ten konkurs potoczył się tak jak się potoczył i jednak ciagle mam nadzieję, że żaden z czytelników któregokolwiek z blogów nie oszukiwał.
-
2012/12/16 15:16:48
Bebko, bądź albo Bebką albo Chomiczkiem, bo inaczej Twoje IP zdradzi, że pod dwoma różnymi Nickami piszesz z jednego komputera
Bebka, aeod42.neoplus.adsl.tpnet.pl
Chomiczek, aeod42.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ludzie, w tej całej sprawie chodzi o jedną rzecz: rozstrzygnięcie, czy jest uczciwym głosowanie przez bramki proxy, czyli przez takie strony, które zmieniają IP komputera, tym samym jedna osoba może nabić i 1000 głosów głosując tylko z jednego komputera. Ewentualnie można skorzystać ze specjalnego programu, który sam odwiedza bramki proxy. O tym, ze tak właśnie jest w tej żałosnej sprawie świadczy bardzo systematyczny przyrost głosów- kilka osób to obserwowało. Normalnie nie jest to możliwie- w porze kolacji ludzie głosują mniej, w porze dojazdu do pracy, w porze nocnej... Ja daję sobie uciąć prawą rękę, że rodzice Bogu ducha winnej Mai niestety nie grali fair. Dajcie więc spokój Gosi, wycofała się, bo jest człowiekiem i nie rzeczą ludzką jest konkurować z automatem.
-
2012/12/16 15:22:58
Na przykład:
prx.centrump2p.com/
-
Gość: aka, *.dynamic.chello.pl
2012/12/16 15:36:27
Preclową czytam od długiego czasu - pamiętam, jak przyznano Pani blogowi tytuł "bloga roku", a to już przecież kilka lat minęło. Komentuję rzadko, w sumie to z lenistwa. A dlaczego czytam, choć nie mam sama dzieci, ani zdrowych, ani chorych i tematyka "dziecięca" niezbyt mnie interesuje? Bo potrafi Pani, Gosiu, pisać o swoim dziecku i jego chorobie tak, że nie jest to ani patetyczna opowieść o chorobie, ani infantylne zdawanie relacji z życia dziecka (w stylu "Alunia zrobiła dziś brzydką kupunię, ojej") tylko opowieść o życiu ciekawej, nieszablonowej rodziny. W której jedną z tych nieszablonowych rzeczy jest to, że jeden z synów oddycha przez respirator. A wszystko podane w zgrabnych opisach, celnie, ładną polszczyzną i mądrze. Jest Pani mądrym i dobrym człowiekiem, Autorko. Życzę Pani spokoju i ufności w swoje decyzje. Bo ostatnia była bardzo dobra.
-
Gość: verdana, *.dynamic.chello.pl
2012/12/16 15:42:45
Pozostaje mi się tylko podpisać - to nie jest blog o chorym dziecku, tylko o rodzinie, w której jedna osoba jest chora. Osoba własnie, a nie biedactwo nieszczęsne. Blog, który uczy lepiej niz wszystkie hasła, ze chore dziecko nie jest tylko swoją chorobą, ze jest dzieckiem.
Uważam, zę wycofanie sie z konkursu bardzo dobrze wpisuje się w całokształt bloga - rodziny, która jest fajna i która nie zamierza barać udziału w niczym, co nie jest do końca uczciwe. Nie dlatego, że przegra czy wygra - ale dlatego, zę tak sie po prostu nie robi.
-
2012/12/16 16:05:12
tak sobie myślę, że robienie kampanii społecznej mówiącej o wspólnych problemach rodzin z ON z jednoczesnym wprowadzeniem elementu współzawodnictwa czyli konkursu to był jednak nieprzemyślany pomysł. :(
-
Gość: agatas21, *.pools.arcor-ip.net
2012/12/16 16:23:44
Li, ale rodzice dziewczynki niekoniecznie są winni. Jeśli już zakładać, że rzeczywiście ktoś oszukiwał mógł być to każdy czytający tamten blog. Mogł to być zwykły iksiński, lun rodzina dziecka, ktokolwiek... Ale nie można osądzać kogoś jak się nie ma dowodów. No chyba że macie dowody, że robiła to mama czy tato dziecka, i że na 100% ktoś to robił (teraz są to jedynie wasze domysły, wynikające z obserwacji licznika głosów).
-
2012/12/16 16:32:16
Kliknęłam wczoraj raz na precla RAZ bo:
1.Przede wszystkim na znak "solidarności choroby"
1. Z takich konkursów, akcji, głosuj na itd. według mnie niewiele wynika i jak zawsze jest jakieś drugie dno (nieufna jestem z natury i bardzo, bardzo zazroszczę ludziom JEDENEJ rzeczy NAIWNOŚCI.
2. Zawsze podziwiam ludzi, którzy wierzą w "parcie na szkło" itp., że coś z tego się da zrobić -patrz wyżej ogromna nieufność i przekonanie, że niestety najwięcej można SAMEMU zrobić i osiągnąć. (bo CHOROBA to SAMOTNOŚĆ (dziecka chorego, dorosłego, rodziców), której nikt nie zrozumie-chyba, że ciągnie się dokładnie ten sam wózek.
3. W co więc wierzę -skoro ktoś zapewne mi zarzuci, że najlepiej siedzieć z założonymi rękami-we WSPÓLNE DZIAŁANIE OSÓB dotkniętych TYM SAMYM problemem wymiana myśli, wzajemne wsparcie, doradztwo TO CO DAJE BLOG GOFER - TYCH SAMYCH PROBLEMÓW, bo ja już się nauczyłam, że w środowisku czy rodziców ON czy samych ON jest licytacja czyje życie gorsze, czyja choroba straszniejsza.
Kiedyś miałam ochotę zapytać osobiście mamę precla co JEJ (nie innym którzy mają chore dzieci na sma-bo to wiadomo i ogromny za to szacun i ukłon) dają artykuły w gazecie, występy w telewizji, konkursy itp. JEJ tylko i wyłącznie-kiedyś pewna blogowiczka napisała w kometarzu dotycząym wpisu o odczycie na jakimś zjedzie o komunikacji dzieci wiotkich- że też jeszcze Ci sie gofer chce, a juz się wyleczyłam..."no właśnie ja też - więc po akcji -na jednym wózku-pewnie i Ty wreszcie zrozumiesz...
Ja żyję wystarczająco długo z sma i wiem, na czym polega ta licytacja, już dawno wycofałam się z "konkursu" i po cicho idę przez życie nie licząc na nic i nikogo. oprócz bliskich i siebie samej.
Jeśli wcześnie się zrozumie, że choroba dziecka, czy dorosłego niewyleczalna, ciężka, śmiertelna sprawia, że SAMEMU się ten bagaż dźwigai nikt i nic nie jest w stanie tego zmienić ani konkursy, ani słowa otuchy, jadu itp. tym lepiej, czego i Tobie Gofer życzę.
Zauważ, że takich problemów nigdy nie masz i nie będziesz mieć z rodzicami sma-owych dzieci, a przypomnij sobie akcję z logo 1% już się licytacja zaczynała. To było dla mnie takie oczywiste, że aż miałam chęć Ci napisać, że więcej będziesz mieć takich akcji, ale zabrakło mi odwagi. Wiem jeszcze o wielu innych rzeczach, które zapewne Ciebie jeszcze spotkają z tytułu "uroku sma", więc jedyna rada jak zawsze skóra słonia i rób w swoim ogródku. W SWOIM - rozumiesz ? ;)
Pozdrawiam, Beata
-
Gość: malka, *.dynamic.chello.pl
2012/12/16 16:38:20
Drodzy Państwo - komuś chyba pomyliło się pieczywo z dupczywem.
"Na jednym wózku" to konkurs blogów, a nie ranking na "najchorsze" dziecko, czy najbardziej "lanserskiego" rodzica ON. Jak można oddać głos na blog nie zadając sobie trudu (lub przyjemności) wejścia na niego, nie mówiąc już o przeczytaniu.
To jak konkurs Miss oceniany przez niewidome jury...
A zatrudnienie do klikania maszyny (bramki proxy) jest skrajnym chamstwem i jazdą po bandzie."Kikacze" jak uroczo nazwali się "fani" bloga Mai,zrobili jej duże kuku - niestety ja nie umiem darzyć szacunkiem osoby/osób, która "po trupach" brnie do celu -nie chcę być częścią tego towarzystwa -wysiadam, myślę,że nie tylko ja.

Liczę na to,że ktoś z organizatorów konkursu,otrząśnie się i zacznie ludzi traktować jak ludzi z szacunkiem, a maszyny jak maszyny...nie chce być stawiana w jednym szeregu z programem komputerowym -nie życzę sobie i już.

Na Precla trafiłam jakiś czas temu z bloga SuperFranka (buziole Krasnalu :) ),który czytam od pierwszego posta...jest częścią mojej codzienności, nie wyobrażałam sobie więc nie głosować na niego.
Ale wpisuję się dziś oficjalnie w fanklub Precla i mocno trzymam kciuki za każdy Wasz następny dzień,oby był lepszy niż miniony -siły życzę :)

-
Gość: Bebka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 17:16:11
Li, zaskoczę Cię, że Bebka to nie Chomiczek... Po prostu mieszkanie w akademiku i korzystanie z jednego Internetu a nie z JEDNEGO KOMPUTERA właśnie tak wygląda.
-
Gość: Chomiczek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/16 17:26:57
Niestety to prawda... W życiu nie wymyśliłabym takiego nicka jak Bebka... :D
jednak przykra rzeczą jest fakt, że głosując we dwie rejestrowany był tylko jeden głos.. :(
-
Gość: rudzik, *.internetunion.pl
2012/12/16 17:50:02
Na preclową trafiłam (i wsiąkłam) za sprawą tego konkursu. Na stronę konkursu trafiłam, bo czytałam blog pani Emilii, mamy Laury. To chyba jedyny plus tego konkursu. Od początku miałam pewien niesmak - rywalizacja rodzin chorych dzieci. Głosowałam na kochamylaurę w podziękowaniu za lekturę. Ale jak pani Emilia zrezygnowała to z ulgą przestałam w klikaniu uczestniczyć. A teraz jeszcze ta sprawa i te kłótnie... Organizatorzy powinni chyba się do tego odnieść i wyciągnąć wnioski...
Pozdrawiam i spokojnych radosnych Świąt!
Gosia
-
2012/12/16 19:34:03
szacunek.
-
2012/12/16 19:44:19
jak zwykle nie wiem o co chodzi, ale ufam Ci :)
-
2012/12/16 20:34:58
A ja myślę, że ktoś zrobił Mai niedźwiedzią przysługę...
-
2012/12/16 20:40:23
Nie przebrnę przez te ilość komentarzy, ale...
powiem dlaczego ja głosowałam na preclową, Franka czy Adulkę,
Udział w konkursie blogów dziec z tak rzadkimi chorobami jak SMA to nadzieja, że coraz więcej osób przeczyta o SMA, dowie się ,że to tak rzadka choroba, że nie ma do tej pory leku, że wołamy o usłyszenie i pomoc...
patronat Pani Prezydentowej wielce wymowny...

Wiem, że dlatego Preclowa zaistniała w owym konkursie,
wcale nie dla nagrody,
nie dla splendoru.

Gosiu wiem jak Ci teraz trudno odpierać te pomyje wylewane...
wiesz, że stali, wierni czytelnicy Preclowej doceniają i rozumieją Twój wkład

a pożytek z tych, którzy "przelecą" przez blog też będzie, zawsze to kilkadziesiąt oczu widziało skrót SMA (przynajmniej mam taką nadzieję...)
-
2012/12/16 20:44:21
O matko, ale się porobiło. Braliśmy udział nie ze względu na wygraną, ale właśnie mając nadzieje na podniesienie świadomości o różnych chorobach i sytuacji rodzin z ON na pokładzie:)
Te bramki proxy to jakieś nieporozumienie. Mam nadzieję, że zyskaliśmy nowych czytelników, ale chyba się więcej na konkursy "klikające" nie skuszę.
-
2012/12/16 22:22:31
Myślę, że nikt nie ma prawa obrażać Mamy Precla. Nie napisała niczego, co by kogokolwiek krzywdziło. Nie podała danych itp. Zrezygnowała, bo forma konkursu pozwalała na grę naginającą przepisy fair play. I to rozumiem. Tylko nie wiem, jaki cel mają osoby, które tu zajrzały tylko po to, by wzniecić kłótnię nie mieszczącą się na jednym wózku...
-
2012/12/16 22:53:22
aniab-z - Ania bardzo dziękuję za ten komentarz.

-
2012/12/16 23:02:54
To mnie na pewno nauczy nie angażować się w tego typu akcje, a co gorsza konkursy.

bea.taa - ma świętą rację pisząc, że najlepiej to działać na własny rachunek. Wtedy leci mniej wiórów.

Być może Rodzicom Mai ktoś wykonał niedźwiedzią przysługę w formie pomocy. Nikt nie zastanowił się jak owa pomoc może być odbierana przez innych. Gdzieś, ktoś zafiksował się na wygraniu.
Sęk w tym, że do dziś nie wiadomo czego :P

PS. każdy ma prawo do wyrażania opinii. To że w oczach jednych wzbudzam szacunek a w oczach innych jestem potworem niszczącym komuś życie to życie po prostu.

Wycofałam się. Nikogo nie piętnowałam. Zrobila to tzw. Ulica, która swój rozum ma, swoje widzi i wyciąga wnioski.

Nie mam wyrzutów sumienia. Nie widzę powodu nikogo przepraszać za decyzję wycofania się z głosowania internautów.

Żałuję tylko, że tak późno to nastąpiło.
-
2012/12/17 00:00:51
hmmm... o tym konkursie dowiedziałem się wcześnie, najpierw z blogu Precla, potem jeszcze ktoś do mnie dzwonił w sierpniu, że jest, ale nie chciałem w nim brać udziału... Organizatorzy zgłosili się do mnie jakoś miesiąc po rozpoczęciu i pomyślałem, że mogę wziąć udział, po to by wesprzeć ideę... Przez chyba 3 tygodnie zbierałem aktywnie głosy, nigdy nie miałem szans na zwycięstwo, ani na miejsce w pierwszej dziesiątce...

Trochę żałuję, że to jest konkurs. Pomijam jego formułę, bo i tak nie zależało mi na zwycięstwie - uważam, że są bardziej potrzebujący od nas. Ale fajna byłaby akcja bez nagród, bez zwycięzców, gdzie moglibyśmy stanąć jak drużyna obok siebie. Nie wiem - każdy napisał by jakieś teksty dla takiej akcji, ktoś by je zebrał. Bardziej o sytuacji takich osób niż o konkretnych blogach.

Głosy przestałem zbierać kiedy ukazał się artykuł o akcji wielokrotnie cytujący mojego bloga. Nie wiedziałem, że on będzie i nie miałem nic przeciw temu, że powstał, ale uznałem, że nie powinienem tego wykorzystywać.

Ale ja mogę sobie gadać, nigdy nie miałem szans na zwycięstwo, np Preclowa ma o wiele więcej Czytelników i ja to szanuję. Sam jestem jej czytelnikiem.

Życzę powodzenia wszystkim rodzinom "Na jednym wózku".
-
2012/12/17 00:13:56
Gofer, każda taka sytuacja uczy nas wszystkich bardzo wiele i to chyba jest jeden z plusów...

A afery między ludźmi będą zawsze, nie ważne o co chodzi - o konkurs, o to, czyje dziecko bardziej chore i nieszczęśliwe i tak dalej. Ludzkość NIE JEŹDZI NA JEDNYM WÓZKU. Nigdy. Niestety...

Gorące pozdrowienia z Wrocka, śnieg stopniał!!! :) :*
-
Gość: malka, *.dynamic.chello.pl
2012/12/17 00:24:40
Gofer napisałaś "To mnie na pewno nauczy nie angażować się w tego typu akcje, a co gorsza konkursy. "
A wiesz ile osób dzięki tej kampanii dowiedziało się czym jest SMA ? Ilu osobom, nie tylko chorym dzieciakom czy ich rodzicom Wasza historia dała kopa do życia?
Myślisz ,że warto było ?

Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, jakkolwiek postąpisz w przyszłości - dziękuję,że jechaliście "na jednym wózku".

Bardzo rzadko komentuję blogi- właściwie to drugi blog,na którym zostawiłam wpis, ale mocno wstrząsnęła mną cała sytuacja, przepraszam jeśli uraziłam kogoś swoimi słowami.

życzę spokojnej nocy
-
2012/12/17 08:07:21
Fajnie by było, gdyby ta akcja była zrobiona na kształt "Pajacyka".
-
2012/12/17 08:54:33
O nie, nie, nie POP! (jak to mówi moja Majka).

Wiem, że takie niesmaczne akcje powodują niechęć do robienia czegokolwiek na większym terytorium niż ściany własnego domu i szkoły do której uczęszcza nasze dziecko. Jednak bea.taa chyba nie ma racji (wiem, że komentarz nie był pisany złośliwie). Napiszę ogólnie i nie odnoszę się osobiście do bea. Chodzi mi bardziej o poruszoną kwestię. Nie można sprowadzać osób, które chcą coś robić do parteru słowami:, że nie warto, nie ma sensu, lepiej siedzieć cicho. W Polsce tak jest, że cokolwiek by się robiło lub nie robiło i tak komuś będzie to przeszkadzać.
Nie daj jaj gofer, i rób co zaplanowałaś.

Zawsze mnie zastanawiało, jak ludzie z tak jasnego przekazu który brzmi "rezygnuje bo reguły konkursu są nie sprawiedliwe" potrafią dopisać takie epopeje.

No nic. A na koniec. Coby nie było tak tutaj spokojnie. Maja trafiła na mojego FB z tekstem i pełnym patosu zdjęciem:

"Dlatego prosimy - bądźmy do końca z Mają, której już daliśmy dużą nadzieję na lepsze życie . Głosujmy i udostępniajmy innym. Jeszcze tylko 4 godzinki. Wielka mobilizacja!!! Kliknij tylko na link poniżej i podaj dalej!:) Mała góralka Maja czeka!:)"

Kto nie kliknie? Każdy kliknie :) nie wiedząc nawet po co klika.

p.s. Jeszcze więcej takich konkursów, to ludzie powoli wymiękną. Zalewają nas tragiczne zdjęcia niepełnosprawnych dzieci z błagalnymi apelami, prośbami o klikanie i wysyłanie darowizn (FB, NK, skrzynka pocztowa na klatce, ulotki w drzwiach).

Przecież nie taki był cel konkursu.
-
Gość: Paulinka, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/12/17 11:34:59
Mamo Precla, jesteś WIELKA :)
-
Gość: mada, *.radom.vectranet.pl
2012/12/17 12:26:57
Po pierwsze - rywalizacja nie jest mechanizmem jednoczącym, ale antagonizującym (podstawowa wiedza z psychologii społecznej). Trzeba się więc liczyć z tym, że wprowadzając rywalizację powstaną na wyjściu silniejsze napięcia i podziały niż były na wejściu. Proszę sobie wyobrazić np. wieczerzę wigilijną, na której gospodarze rozstrzygają konkursy na najładniejszą ozdobę choinkową przyniesioną przez uczestników, na najlepszy prezent od Mikołaja itp.
Po drugie - w rywalizacji zawsze pojawiają nie fair dążenia do wygranej. Nie bez powodu sportowcy przechodzą badania antydopingowe. Jeśli więc już rywalizacja, to dobrze zorganizowana.
-
2012/12/17 13:40:33
Malka - no właśnie napisałam to, bo krzewienie tego typu wiedzy najlepiej mi wychodzi na tzw. własny rachunek. Blog trafia tam gdzie ma trafiać, czyli do rodzin zaraz po diagnozie. Nie potrzebne są do tego żadne ogólnopolskie kampanie ani patronat Pani Prezydentowej.

Ojcze Karmiący - o i to byłby pomysł! Albo wydanie wspólnej Antologii. Konkursy jak napisała poniżej Mada są mechanizmami antagonizującymi.
-
Gość: Anonimowa czytaczka, *.conformal.com
2012/12/17 13:43:27
Gofer, tak uczciwie mowiac, to Ty tez korzystalas z mozliwosci niecalkiem fair glosowania. Namawialas do glosowania z kilku komputerow oraz telefonow. Nawet z bramek proxy. Oburzylas sie dopiero, gdy okazalo sie, ze glosujacy Mai sa sprytniejsi (jesli sa to studenci to nie ma sie dziwic). Ale zasadniczo Twoje postepowanie nie rozni sie niczym od postepowanie Rodzicow czy bracie Mai, mozliwosci macie tylko inne.
Ale to przeciez tylko zabawa. Wszystkim Dzieciom Wesolych Swiat.
-
2012/12/17 13:45:14
Najmajowniejsza - bo ludzie mają tendencję przypisywania innym własnych odczuć. Stąd podejrzenia o fochy, nieumiejętność przegrywania czy też urażoną ambicję.

Pod koniec kampanii obserwując wyniki czułam się jakbym brała udział w jakimś wyścigu. X głosów na Preclową a za chwilę X+10 na Maję.
Nie wiedziałam co się tam działo, ale miałam wrażenie, że głosy były doklikiwane tak aby utrzymać przewagę. Normalnie gonitwa szczurów za pierwszym miejscem.
Kurcze, przeciez nie o to chodziło prawda?
-
2012/12/17 13:59:42
mada - Twojej fachowej wiedzy mi brakowało. Mądry Polak po szkodzie.

Anonimowa czytaczka - proszę o podanie dat moich wpisów na Preclowej i fanpage FB kiedy namawiałam go głosowania z bramek proxy i telefonów oraz z kilku komputerów na raz, bo jakoś sobie nie przypominam (ale pewnie wiesz lepiej i posiadasz wszelkie niezbedne dane)

Zwłaszcza polecam Ci cytat z siebie z bloga, który jak się domyślam znasz od podszewki:

" Nie można tak. Jak inni chcą to niech kombinują. Niech ludzie wiedzą, że głosy na Preclową to prawdziwe głosy a nie jakieś tam z automatu.
Inaczej nie umiałabym patrzeć na siebie w lustrze."

Choć w sumie, po cholerę Ci się tłumaczę. Internet cierpliwy jest pisac można w nim wszystko.

Co z tych ludzi wyłazi przed świętami :(

-
Gość: Marlena, 83.218.115.*
2012/12/17 14:03:25
mnie też to strasznie zdziwiło, zszokowało wręcz jak się dowiedziałam, jak taka mała, chuda, drobna dziewuszka mająca wygląd 18-latki ;)
Pani Kasia Kropiwnicka w kilka mies. zebrała 10 ton (chyba nawet i więcej) nakrętek plastikowych, posortowała/li to, tylko po to by móc sfinansować ze sprzedaży ich specjalistyczny wózek dla tego chorego dziecka.
Ile to musiało być motywacji, samozaparcia, rąk do działania i innych cech.
wszystko jest możliwe jak jest wsparcie i działanie.
Każda matka dla swojego dziecka chce wszystkiego najlepszego. Przecież to naturalne.
-
2012/12/17 14:20:24
anonimowa czytaczko:
Gosia nigdy nie namawiała do głosowania z kilku komputerów, ani do głosowania przez bramki proxy. To my- jej wierni czytelnicy i znajomi głosowaliśmy i z kompa i z telefonu.
A z bramkami proxy w przedostatnim dniu głosowania to był eksperyment- tylko po to, by przekonać się czy mamy rację podejrzewając współkonkurentów o nieuczciwe działania. I ja wiem, że rację mieliśmy.
-
Gość: Madzik, 91.230.43.*
2012/12/17 14:26:45
Witam

Chciałam napisać tylko że info o konkursie poszło tak daleko w świat, ze nie do sprawdzenia jest kto głosował fair a kto nie.
niedyskrety.wordpress.com/2012/10/28/przypominajka-przedurodzinowa/#comments - komentarz użytkownika o nicku "Szyszka"

I tu wina leży przede wszystkim po stronie organizatorów konkursu, którzy powinni wykluczyć możliwość oddawania takich wielokrotnych głosów.

-
Gość: Jagna, *.ip.netia.com.pl
2012/12/17 15:10:10
moja rodzina odawała głosy z ogromną przyjemnościa i na wzajem sobie o akcji przypominaliśmy. Ja ze służbowego 1 głos, mąż z prywatnego drugi głos i moja córka z domowego laptopa - trzeci głos. 3 osoby - 3 głosy i dobrze nam z tym, bo my Preclową czytamy i bardzo polubiliśmy jej bohaterów.
Również za Twoją zachętą z "mordoksiążki" głosowałam na inne blogi, które poczytałam.
Mamo Precla nas nie zdenerwowała Twoj decyzja ani nie odbieramy jej jako foch czy coś tam jeszcze innego, co tu inni mocni w klawiaturze twierdzą.
Pozdrawiam sąsiadka z Bemowa Jagna.
-
2012/12/17 16:14:57
Przebrnelam przez komentarze i wiecie co drodzy czytelnicy? Nie ma z kim polemizowac. Ze strony MAji wypowiada sie jedna osoba (rozne niki, tan sam lub rozne ip. ale te same bledy jezykowe i literowki oraz styl pisania), w dodatku nie calkiem zrownowazona (jak zlapia za reke to krzyczec, ze nie moja, prawda? A najlepiej jeszcze obwiniac druga strone, bo przeciez nikt nie jest uczciwy, prawda?) Przyokazji wytlumaczyc dokladnie co sie stalo. Ze-na-da i wstyd studentko!
Mame Precla zycze duzo spokoju, duzo sily, Preclowi duzo radosci i zdrowia, a wszystkim zgromadzonym dystansu i Wesolych Swiat.
-
Gość: siena ciemna, *.igloonet.pl
2012/12/17 18:21:50
Zal ze taka akcja skonczyla sie .Mialo byc dobrze a wyszło jak zwykle .
Zeby nie bylo ,glosowalam na Precla .Dokladnie nie na Goske ,tylko na Precla .Waszymi pokrzykiwaniami ,rozbijacie skutecznosc dzialan ." Tej nie lubie ,tej nie kocham ,tej nie pocaluje " Jak dziecka w przedszkolu .Preclowa przegrala ? Przeciez nie rozdziera szat w zwiazku z tym .
Istnieje zasada niewinnosci .Nie rzucajcie pochopnych oskarzen .
Tak tez nie wolno .Macie dowody, to prosze nie mieszac na blogach ,tylko zgłosic nieprawidlowosci .Jezeli nikt ich nie wyjasni ,wtedy mozecie dac upust wlasnej frustracji .Nie wczesniej .Oskarzeni, w tym czasie danym wam ,umieraja .Wtedy palicie swieczki i placzecie .Tak nie mozna .Preclowa ma w zakladach innych potrzebujacych .I to chyba dla mnie jest wyznacznik ,ze nie mysli tylko o sobie .
-
Gość: Anonimowa, *.orel.golden.ru
2012/12/17 18:23:08
Gosia to nie Ty namawialas, ale wiedzialas o tym i powiedzmy, ze nie za bardzo protestowalas. Kombinowalas, czy tez kombinowano w Twoim imieniu - przeciwnik okazal sie sprytniejszy i tyle. Po co dorabiac ideologie? Glosowanie nie jest uczciwe, trudno. Ale Ty Gosiu, tez uczciwa w tym wszystkiim nie bylas, wiec zeby nie byc smieszna przyjmij to wszystko z humorem, nie honorem.
ps1. Gosiu, jestes wspaniala matka, i piszesz fajnego bloga.
ps2. nie jestem z bojowek Mai. Glosowalam na chybil- trafil, na kogos z dolu listy.
-
2012/12/17 18:51:39
Anonimowa - o kurcze, gdybym wiedziała, że za słabo protestuję robiłabym to lepiej. Na przykład szaty rozdarła, pisała wyłącznie przy użycia caps locka albo dokonała publicznego samobiczowania.

Najlepiej na blogu konkurencji (tfu)

Jestem zajebicie nieuczciwa bo zamiast namawiać na głosowanie na Preclową przez prawie miesiąc polecałam na FB inne blogi.

Przyrzekam, że następnym razem się poprawię.

Ups. Następnego razu raczej nie będzie.
-
Gość: siena ciemna, *.igloonet.pl
2012/12/17 18:58:40
Magda powiedziala by: Łeb do slonca .
Chustka : Nie zryjcie sie .
Znacie ,bo ja Was stad znam ..
..Dajcie spokoj ......
-
2012/12/17 19:08:36
siena ciemna -spokojnie

ja zimna ryba jestem, ćwiczę tylko warsztat literacki.

Żreć się nie mam zamiaru. W międzyczasie gadam sobie z Organizatorami Konkursu na temat plusów i minusów głosowania i idei jednego wózka.
Mam nadzieję, że to będzie konstruktywna rozmowa.
Może do czegoś ciekawego doprowadzi......

Złośliwe komentarze na blogu nie wnoszą do życia realnego kompletnie nic. Zero.
-
Gość: aka, *.dynamic.chello.pl
2012/12/17 19:54:29
Anonimowa, cytuję Cię "(...)przeciwnik okazał się sprytniejszy."
Przeciwnik?
Żal i niesmak.
-
Gość: gofer779, *.dynamic.chello.pl
2012/12/17 20:24:46
Nie wierzę własnym oczom. Tak Wam kibicowałam, ale jak przeczytałam: "A trolle czy lepiej kibice bloga Mai niech sobie są"... i jeszcze kilka podobnych rzeczy, to po prostu wszystko mi opadło....i to dosłownie.
Jak można coś takiego napisać w ogóle. Bez względu na wszystko. Nie przeczytałam wszystkich komentarzy, bo za bardzo mnie serce bolało przeczytawszy część. Widziałam któregoś dnia, że też mieliście w konkursie około 1000 głosów dziennie - może też przez "wirtualne" IP? Czy to tak naprawdę ważne? Ja wierzę, że skoro Wy mieliście tyle głosów (i wcale nie macie po 1000 komentarzy! do każdego wpisu, który popełniacie), to rodzina Mai tez mogła zdobyć je uczciwie. Ale ja się nie znam, mogę się mylić. Przykra sprawa. I wierzę, że tym co pani napisała, wywołała Pani łzy, bo mnie chociaż nie znam Mai zabolało serce jak to przeczytałam. Pozdrawiam. Kaśka.
-
Gość: ostatnie_slowo, *.wyszkow.mm.pl
2012/12/17 20:49:14
Żeby nie być gołosłowną od razu podaję datę i godzinę:
gofer73
2012/12/17 13:45:14

oraz źródło:
kilka linijek wyżej.
Pani Preclowa pisze co następuje:
"Pod koniec kampanii obserwując wyniki czułam się jakbym brała udział w jakimś wyścigu. X głosów na Preclową a za chwilę X+10 na Maję.
Nie wiedziałam co się tam działo, ale miałam wrażenie, że głosy były doklikiwane tak aby utrzymać przewagę. Normalnie gonitwa szczurów za pierwszym miejscem.
Kurcze, przeciez nie o to chodziło prawda?"

Zgłosiła Pani bloga do konkursu. Z reguły zgłaszający się do konkursu liczy się z tym, że będzie rywalizował, współzawodniczył, ubiegał się o wygraną (jak podaje pierwszy lepszy słownik wyrazów bliskoznacznych), innymi słowy "będzie brać udział w wyścigu". Nie mam pojęcia skąd takie oburzenie?!.....


No właśnie, nie wie Pani co się działo, a Pani wrażenie o doklikiwaniu głosów jest bezpodstawne. Kiedy pierwszy raz zajrzałam na stronę z wynikami byłam w ogromnym szoku, skąd Precel ma tyle głosów. Ale miał. Ludzie klikają, więc ma. I przeszłam nad tym do porządku dziennego. Nie przyszło mi do głowy, że można w jakiś sposób oszukać system. Pani sprawdziła, że można. Pani to wie. Mnie nawet do głowy nie przyszło, że w konkursie, w którym chodzi o chore (naprawdę chore) dzieci można oszukiwać.

Padło już dużo smutnych i złych słów pod adresem nie tylko bloga Mai, ale również jej rodziców, bliskich i wszystkich, którzy każdego dnia poświęcali tę chwilę na głosowanie i przypominanie innym o głosowaniu. Czuję się dotknięta tymi słowami. Uczciwie głosowałam każdego dnia i każdego dnia oddawałam jeden głos. Dlaczego Pani teraz to kwestionuje twierdząc, że klikano wielokrotnie z bramek?
-
2012/12/17 21:13:55
ostatnie_slowo - i to jest podstawowa różnica pomiędzy nami.

Nie zgłosiłam bloga do konkursu.

Dostałam zaproszenie do wzięcia udziału w Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej teraz przeczytaj uważnie:
NA JEDNYM WÓZKU.

już napisałam tutaj oraz organizatorom Kampanii, że pomysł z konkurowaniem między sobą był wysoce nietrafiony.

Bo jedni uczestniczyli w kampanii aby wygrać
inni po to by pokazać od siebie jak takie życie wygląda.

PS. radzę dobrze prześledzić temat bramek proxy. Sęk w tym, że to nie ja publikuję tego typu dywagacje, tylko inni czytelnicy, którzy mieli swoje obserwacje. I maja do tego pełne prawo. Odchodząc z konkursu wiedziałam, że całe głosowanie przebiega zgodnie z regulaminem. Informację tę dostałam z Fundacji prowadzącej kampanię.
Czy sądzisz, że zalożyłabym sama sobie pętle na szyję i mając tę wiedzę oskarżyłabym Rodzinę Mai postępowanie niezgodne z regulaminem kampanii?
Heloł.
-
2012/12/17 21:14:36
A może dlatego, że znając od lat realia blogowe jesteśmy już w stanie ocenić popularność danego bloga? Gofer pisze bardzo popularnego bloga, ja też, a jednak wspólnymi siłami nie dałyśmy rady blogowi, który przed konkursem miała bardzo mało jednostkowych wejść.
Skąd nagle więc taka wielka popularność?
Nasi wierni czytelnicy musieli mieć codzienną przypominajkę o klikaniu, a na blogu rodziców Mai nie dość, że notki ukazywały się stosunkowo rzadko, to jeszcze nie widać było żadnej mobilizacji.
Nie jest to popularny blog, ba- to nawet nie jest ciekawy blog (mam prawo do takiej oceny).
Tym samym- jeżeli statystyka pokazywała wejść na bloga 210, a wejść tzw. unikalnych- czyli nowych 1500, to co można sobie o tym pomyśleć?
Myślę, że w tej sprawie wszystko już zostało powiedziane, napisane, przerobione i skomentowane.
Czas pokaże, kto miał rację.
Stawiam prawą dłoń ( a jestem do niej bardzo przywiązana:), że racja była po naszej stronie.

-
2012/12/17 21:18:45
Gość: Anonimowa, static-a160.orel.golden.ru
cytat: "przeciwnik okazal sie sprytniejszy i tyle. Po co dorabiac ideologie" (cytat dosłownie skopiowany)...
Poległam! Te słowa rozłożyły mnie na łopatki! Ktoś, kto to napisał naprawdę wierzy, że "był sprytniejszy"... od ... czego? Od wspólnej jazdy na wspólnym wózku? Jeeesssoooo, ja czegoś nie rozumiem (chyba się wkurzyłam!). Wiem, że zrobiłam źle, bo rozesłałam "link z klikaniem" i wiem, że klikano. Napisałam o tym w komentarzach powyżej... i okazało się, że nie troje, a naście zasiliło stałych czytaczy, zostałam wręcz zganiona za "niską wiarę w ludzi"! Prostuję, wiem, że zostanie - napisane - przeczytane. I znów przepraszam (tym razem nie Gosię). PRZEPRASZAM! Uwierzyłam :)

Anonimowa, o jakim dorabianiu ideologii piszesz? Jakże kulawy Twój świat skoro masz tak zwichnięte patrzenie na życie?! Dzięki Gośce zajrzałam na kilka innych blogów i wiesz co? Ja nie wiedziałam, że w takim Wągrowcu mieszka sobie mała śliczna śpiąca Królewna... nie wiedziałam nic o innych dzieciach. Zawsze spieszę się i nie mam na nic czasu, ale skoro Gosia mówi "zajrzyj", "zatrzymaj się", "doczytaj" ... zwalniam. Zaglądam, zatrzymuję i doczytuję... I dziękuję Preclowej Stronie, że jest! Dorabiana ideologia? Gdzie? W czym? W dzieleniu grupy ludzi, którzy winni się wspierać? To właśnie Ty Anonimowa (szacunek wyrobiony od dziecka, stąd wielka litera) dzielisz, waśnisz i robisz wielki niesmak! Po co? Dlaczego? W jakim celu?

Pytanie retoryczne...

Raz jeszcze Wszystkim Radosnych i Bezstresowych Świąt Bożego Narodzenia...


-
2012/12/17 21:21:54
Poczynię jeszcze jedną uwagę.

Fajnie się tu przychodzi i wyraża własne opinie.

Nawet niemiłe dla mnie. Można sobie ulać i wyrazić swoje święte oburzenie.

Ocenić. Tupnąć nogą. Zrobić analizę psychologiczną mojej zwichrowanej osobowości.

To naprawdę fajne prawda?

Nikt nie moderuje komentarzy. Ani ich nie kasuje. Nie tworzy lukrowanego obrazka Świętej Rodzinki z Umierającym Dzieckiem.

I to jest również wartość Preclowej samej w sobie.

-
Gość: mdsncjka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/17 22:08:49
Mamo Precla jesteś żałosna tak się tłumacząc... Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.. Wycofani z konkursu NIE WYGRYWAJĄ!!! tylko tyle chciałam powiedzieć. Dziękuje. Do widzenia! Ponad 130 komentarzy o niczym...
-
2012/12/17 22:20:07
mdsncjka, aggw108.neoplus.adsl.tpnet.pl
Trzeba jeszcze umieć słuchać innych (te 130 wpisy), a nie samych siebie...

Świąt bez zawiści życzę!
-
Gość: isza, *.icpnet.pl
2012/12/17 22:57:59
A ja chciałabym Ci, Mamo Precla, podziękować za to, że pokazujesz, jak postępować w zgodzie ze sobą mimo świadomości reakcji, jakie to może wywołać. Niby oczywista sprawa, a jednak (przynajmniej dla mnie) trudna. Dziękuję.
-
Gość: jaabaa, *.dynamic.chello.pl
2012/12/18 09:15:33
czuję dla Ciebie wielki szacunek, Gosiu
-
2012/12/18 22:20:40
Jako stala czytaczka piszę - dla mnie i tak jestescie numero Uno!
-
2012/12/19 13:41:51
Ja tylko napiszę, że atmosfera zrobiła się co najmniej ciężka. Ja akurat głosowałam na chłopca, którego blog jest daleko w tyle...

Moim zdaniem jednak zachowanie z klasą to napisanie "wycofuję się "i tyle. Czytelnicy bloga na pewno by to uszanowali, bo jak piszą przecież bardzo Panią szanują i podziwiają. Nie rozumiem po co to podsycanie tłumu, publikowanie komentarzy szkalujących rodziców innego chorego dziecka ? No właśnie zachowaniem z klasą byłoby przemilczenie tego faktu.
Jeśli Pani blog i tak nie wygrał to po co robić szopkę z pełnym dramatyzmu tonem "wycofuję się itp? To i tak nie ma już znaczenia.

Podobno i tak nie zależało Pani na wygranej, na klikaniu itd, :D jakoś nie widziałam na innych blogach wpisów oburzonych mam - KLASA ;)

W dodatku nie potępiam (jak większość tutaj) rodziców Maji. Nawet jeśli okazałoby to się prawdą, że ktoś im pomógł, to czy i tak nie warto się cieszyć, że jakieś dziecko skorzysta z nagrody za 1 miejsce? Czy to jest w tym wszystkim aż tak istotne? Przecież i tak nikomu nie zależało na wygranej, a może rodzicom Maji aż tak bardzo zależało, że postanowili załatwić to tak a nie inaczej?

Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę :)
-
Gość: czarnawiewiorka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/19 14:58:13
Gosia
Jestem bardzo zadowolona z werdyktu kapituły. Jak widać docenili Twój blog i Twoja postawę.

Pozdrawiam
czarnawiewiorka
-
Gość: e-go, *.124.7.2.szara.net.pl
2012/12/21 09:34:29
Glosowałam na Twój blog Gosiu, bo Li kazała :)
Czytam Li ukradkiem :)
Ale najpierw przeczytałam o Twoich codziennych zmaganiach,
komentarze pod wpisami... nie klikam bez sensu, przynajmniej tak mi się wydaje
Podziwiam i trzymam kciuki, żeby Cię siły nie opuściły i żebyście dali radę...
Wchodzę czasami poczytać, co tam u Was, jak będzie potrzeba to kliknę w baner lub kupię cegiełkę

Po całej aferze weszłam na bloga Mai, poczytałam komentarze....

niektórym ludziom się wydaje, że w sieci siedzą bezmyślne istoty, którym wmówić można dosłownie wszystko
niestety tu się mylą
pozdrawiam serdecznie
-
2012/12/21 10:36:43
Polecam !!!!!!!!