Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, , zawierające nasze osobiste pomysły i doświadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Locations of visitors to this page
Blog > Komentarze do wpisu

Do poczytania u innych

Dziś proponuję Wam zajrzenie do innych blogów.

Jeśli jesteście spragnieni najnowszych wiadomości na temat postępów w poszukiwaniu skutecznej terapii na SMA to zachęcam do przeczytania wpisu na ten temat na blogu Lianki, gdzie zamieszczona jest relacja z Konferencji na temat SMA, która odbyła się w Wielkiej Brytanii na początku lipca.

Na tym samym blogu znajduje się ciekawy wpis o zbawiennym potencjalnym wpływie kurkumy na chorych na zanik mięśni (klik,klik).

My kurkumę podajemy Preclowi od jakiegoś czasu, ale nie jesteśmy zbyt systematyczni. Za to Danio waniliowe z tą przyprawą - palce lizać.

Możecie też poczytać u Julki jak wygląda testowanie komputera sterowanego wzrokiem.

Dla ochłody zamieszczam Precla nad jeziorem (właściwie jedyne zdjęcie jakie sobie dał tam zrobić).

 

PS. Dzwoniłam w Augustowską głuszę. Maksiuta jeszcze żyje. Ba nawet udaje mu się pochłaniać trzy posiłki dziennie. Plecaka od soboty nie udało mu się rozpakować.

  

środa, 11 lipca 2012, gofer73

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/11 20:36:08
ciekawe ile czystych rzeczy przywiezie ;)
-
Gość: aglo, *.jmdi.pl
2012/07/11 22:13:14
I nie rozpakuje przez kolejne 2 tygodnie.
Dba o Ciebie, będziesz miała mniej do prania.
-
2012/07/11 23:23:40
Łooo, też chcę upał :) I nad jeziorem :) Tymczasem mogę podesłać nieco deszczu, bo z popołudnia jeszcze kałuże stoją, oraz chłodu, gdyż temperatura nie wstała po prysznicu. ;)

Maksiucie najlepszego, co tam rozpakowywanie plecaka ;)
-
Gość: elw, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/07/12 08:21:15
bosko :) odpoczywajcie i cieszcie się sobą, ciszą i czym tylko się da :))
-
2012/07/12 12:26:18
wierzę w działanie kurkumy. Czytałam o niej co prawda w kontekście innych problemów ale tam bardzo chwalono.
-
2012/07/12 13:05:01
a Ada nie chce siedzieć w wózku tylko jak my na leżaku...mówię Ci jak to uparte dziewcze...
-
2012/07/12 14:21:52
Matyldo - same czyste + nie ruszone mydło, pastę do zębów i płyn pod przysznic

aglo - ja tak mam, że jak ubranie przyjeżdza do domu z podróży - nawet i czyste to i tak je piorę aby zmieniło zapach na "domowy".

veni23 - nie masz co żałować, bo upał nad jeziorem jest z zeszłego tygodnia. Obecnie rozwijam się zawodowo. W biurze klima, za oknem wiatr, w mieście mimo wakacji sajgon.
-
2012/07/12 14:23:46
elw - eeee. tą ciszą i sobą to dopiero za jakiś miesiąc....

chiara76 - też coś niecoś słyszalam np w kontekscie leczenia nowotworów

ewelka_ada08 - Precel to wogóle nie daje się ostatnio zdjąć z kanapy. A jak ma iść do wózka w gorsecie to jest narzekanie na całego

-
2012/07/12 20:01:35
Kiedy moja mama odebrała mnie po 3 tygodniach z obozu harcerskiego (miałam 10 lat), to kazała mi iść 5 metrów przed sobą, taka byłam "opalona". Dobrze, że nie krzyczała "To dziecko nie jest moje!". W dodatku w plecaku przywiozłam kawałek mrowiska.

Dobrze, że ktoś wymyślił wakacje. Powinien dostać za to Nobla :)
Pozdrawiam