|
|
Blog > Komentarze do wpisu
AućNa zewnątrz zimno (no bo jak inaczej) W pracy zimno (okna 3 metrowej wysokości, właściwie same okna bez ścian). W domu +17 (nie mam pojęcia czemu bo kaloryfery są odkręcone na maxa). Jedynym ciepłym miejscem jest łazienka i wanna z gorącą wodą. Niestety nie wynaleziono jeszcze sposobu na przemieszczenie się w owej wannie w kierunku firmy w celu pełnienia obowiązków służbowych. Proszę mnie jakoś rozgrzać (ale pamiętać przy okazji że to blog o 6 latku)
PS. Serdecznie gratulujemy Frankowej Mamie, Frustratce oraz Książkom Zbójeckim nominacji do nagrody Bloga Roku. Opłaciło się trzymanie kciuków :) czwartek, 02 lutego 2012, gofer73
TrackBack
Komentarze
2012/02/02 19:17:50
Pewnie wszystko na raz (teraz dopiero zorientowałam się, że kaloryfery są ciepłe do połowy).
Oraz mieszkanie na parterze (czyli z dołu zimno) 2012/02/02 19:18:06
Zróbmy deal: Ja Ci oddaję 5 stopni z biura, a Ty mi trochę jedno duże okno. Co powiesz?
P.S. Gość-iu ma dobre pomysły na przyczynę niskich temperatur u was. Sprawdź co możesz :) 2012/02/02 19:26:00
U nas cieplutko, ale ja i tak marznę... Non stop herbatka z sokiem malinowym własnej produkcji a w chwilach ostatecznej desperacji włażę do kotłowni, bo do kominka mi wejść nie pozwalają:P U Ciebie trudno te dwie ostatnie rzeczy wykonać, ale zobacz, czy nie masz zapowietrzonych kaloryferów.
2012/02/02 19:56:22
ale zapowietrzone = zimne z góry nie? A nasze są zimne z dołu
veni - okno ma być z widokiem na budowę czy na budowę? liv.hanna - ciepła herbatka to jest to!
Gość: Gość-iu, aqm142.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/02 20:00:22
Te kaloryfery to trzeba zgłosić odpowiednim służbom, nie wiem czy to mieszkanie spółdzielcze czy wspólnotowe ale ktoś na pewno za to bierze kasę , to niech zrobi co ma zrobić a w sumie to temu komuś zejdzie max 1h zakładając że drugą ręką będzie grzebał w nosie.
Gość: Gość-iu, aqm142.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/02 20:01:44
Zimne po stronie przeciwnej jak rury albo z dołu = zapowietrzone.
2012/02/02 20:13:10
Gdybym tylko mogla to wyslalabym Ci troche woiosny z tej zimy w Waszyngtonie. Poczatek lutego, a tuta 15 stopni i zonkile wychodza. zaplacimu za to w lecie jak nas beda chcialy zezrec komary w potwornie wilgotnym upale, to pewne. Ja juz chyba jednak wole zimno, niz te wsciekle wilgotne upaly.
2012/02/02 21:17:39
współczuję - nienawidzę zimna! 17 stopni w domu to jakaś masakra - zgłoście to do spółdzielni.
Rozgrzewająco działa grzane wino, ale rozumiem, że nie możesz chodzić do pracy nawalona :D Gorące pozdrowienia przesyłam - tylko tyle mogę zrobić. No chyba że się zdecydujesz na wizytę przy kominku (to żart taki - Ty wiesz, o co chodzi)
Gość: Longina, 94-40-46-22.tktelekom.pl
2012/02/02 22:27:13
Kochana na moje to też coś z tymi kaloryferami nie tak. Całe powinny być ciepłe. Trza to zgłosić gdzieś niech coś zrobią. Ja też siedzę i mi ciągle zimno i jak nie muszę to nosa za drzwi nie wytykam. buziaki :)
2012/02/02 22:28:25
Hm, ja lubię mróz, ale oczywiście - jak siedzę w ciepłym domu:) Dzięki za wsparcie w konkursie, to dla mnie wiele znaczy...
2012/02/02 22:50:42
Ja w gabinecie mam 14, a pod koniec pracy dobijam farelką do 17 (jak mam wielu "interesantów"). Cieszę się, jak przychodzą panowie z Policji, bo są duzi i podbijają mi temperaturę.
Ale w takich warunkach niezbyt miło się pracuje - nie mogę pisać i szczękam zębami. 2012/02/03 07:18:19
Pamiętając, ze to blog o 6-cio latku;) proponuję kubek goracej czekolady - jak nic pójdzie w biodra, ale super rozgrzeje:))
Gość: Mama, Borys i Igor, f049003020.adsl.alicedsl.de
2012/02/03 09:30:27
Huuuu,huuuu! Pomoglo troche? ;D
Gość: Frankowa_mama, afrk41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/03 09:42:37
Jak nie wiem co dziękuję za wsparcie :) Ja w pracy mam dodatkowy grzejnik elektryczny, podgrzewamy w mikrofali mleko i robimy kakao :-)
2012/02/03 10:38:23
U nas dziś -25.Co dzień to zimniej.
Na rozgrzanie proponuję herbatkę z" prądem" dla dorosłych,dla dzieci z miodem i szczyptą imbiru. 2012/02/03 11:23:38
Dziś rano przybył Pan Fachowiec i orzekł że kaloryfery nie są zapowietrzone, bo powodem ich stanu jest zupełnie coś innego (szczegółów technicznych nie powtórzę).
Konieczna jest interwencja związana z zakręceniem CO w całym pionie oraz współudziałem innych Fachowców (obecnie niedostępnych). Wrócą w poniedziałek rano. Nam na pocieszenie zostały koce i piecyk elektryczny o mocy 2000 W. Na dziś wieczór mam obiecanego grzańca. 2012/02/03 12:59:02
ł matko miejmy nadzieje, że mrozy zelżeją... trzymam kciuki szkoda, że do nas tak daleko mamy swój piecyk przygrzelibyśmy was... a i na imprezę urodzinową byście się załapali..szkoda szkoda...
Gość: Gość-iu, aqm142.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/03 13:28:36
Ja to mogę za cygankę robić , tego się właśnie obawiałem , z ust fachowca pewnie padło słowo kryza/y ale to już ich zmartwienie ;)
Dla odmiany polecam mleko z miodem albo kompot z goździkami , kakao takie oklepane a grzaniec nie pasuje do 6cio latka ;p ten ostatni to grzeje tylko pozornie , szybciej zmarzniesz w nogi i ręce bo się naczynka rozszerzają i klapa, cieplej to się zrobi na 5 minut i w brzuchu , no ostatecznie pod tym kocykiem na prund haha ;p 2012/02/03 14:05:43
Gofer - może być okno z widokiem na budowę, nie jestem wybredna :) Ale te 5 stopni z pracy to na razie muszę niestety do swojego domu zabrać, bo mię bogowie pokarali i zrobili dziurę w rurze grzewczej :/
Gość: multiberka, ti0028a380-dhcp0129.bb.online.no
2012/02/03 18:34:46
U mnie zima trwa ok.8miesiecy (w tym 2 mies.nocy polarnej)-na szczescie rzadkoscia b.niskie temperatury(to dzieki golfstrømowi) i takie -10st.to uwaza sie za zimno. Sami regulujemy ciepelko w mieszkaniu,ale czasami dlatego ze wiecej siedzenia czy lezenia przed ekranami robi sie zwyczajnie chlodno we wszystkie konczyny i wypustki :)) Najlepszym rozgrzewaczem jest wtedy wyjscie na zewnatrz na pol godziny w dowolnych formach ruchowych.Ale zeby nie bylo za rozowo,to od miesiaca nie padal snieg i tylko lod posypany zwirem,a w lesie sniegolod niemozliwy do korzystania i glownie hula wiatrzysko.Polecam sweter i skarpety dziergane z czystej,zywej welny :)) i tradycjonalne kawy czy herbaty z kostka optymizmu na oslode :))
2012/02/03 22:06:18
No to Was fachowcy pocieszyli i poratowali:(
Ciekawi czy sami by chcieli marznąc do poniedziałku:( Na rozgrzewkę proponuje rodzinne kino pod kocykiem, w kupie cieplej (jakby to dziwnie nie brzmiało). Ja najbardziej nienawidzę zimna w łazience, brr U nas grzejniki działają, ale trudno jakos dogrzać chałupę, by po stopach nie ciągnęło chłodem i bez swetra ani rusz. No i oczywiście cieplutko myślę o Was:) 2012/02/03 22:11:23
u mnie wróciło grzanie, oddaje skarpety :) Dokładam jedne od siebie oraz szalik, abyś dotrwała do poniedziałku.
2012/02/03 22:33:23
ewelka_ada08 - dziękuję i proszę o CIEPŁE myśli
Gość-iu - bingo - padło słowo kryza veni23 - do widoku za gratis dorzucę dwa koksowniki z budowy :) Aha - i dziękuję za oddanie skarpet 2012/02/03 22:36:37
multiberka, - dwa miesiące nocy polarnej - to jest dopiero wyzwanie!
basik71 - kino rodzinne było i to pełne emocji (jakich -zaraz się okaże w następnym wpisie). Dziękujemy za ciepłe myśli :) |
- Zapowietrzone kaloryfery ? Powinne być całe ciepłe w szerz i wzdłuż.
- Zimna klatka schodowa
- albo oszczędzający sąsiedzi jeśli macie opomiarowane ogrzewanie....