Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, , zawierające nasze osobiste pomysły i doświadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Locations of visitors to this page
Blog > Komentarze do wpisu

Gosia i Kacper

W minionym tygodniu ujawniły się dwie nowe Rodziny, które dopadł Potwór.
 
W poniedziałek rozmawiałam z Kasią, Mamą 3 miesięcznego Kacperka, a w czwartek na forum pojawił się Tata półrocznej Gosi.
Smutne, kiedy pomyślę, że ktoś przechodzi to samo przez co przeszliśmy półtora roku temu.
Smutne, bo zawsze mam cichą nadzieję, że Łaskawy Los oszuka statystyki (1 na 6000 urodzonych dzieci rodzi się z SMA) i sprawi, że na świecie nie będą się pojawiały dzieci z Potworem
Pocieszające jest jedynie to, że internet otwiera horyzonty i ułatwia dostęp do informacji.... I, że dzięki internetowi jesteśmy w stanie się odnaleźć i zewrzeć szyki.
A tym samym sprawić, by dla Rodziców zdiagnozowanych dzieci udostępnić przetarte już szlaki, aby im było nieco łatwiej odnaleźć się w życiu "po".
 
Kasiu, Pancho - jeśli możemy coś dla Was zrobić, choć wesprzeć dobrym słowem - zawsze znajdziecie je tu, u Antka, Julki i Pawełka. Jeśli macie pytania, szukacie adresów lub kontaktów - piszcie lub dzwońcie. Chętnie podlinkujemy wasze strony internetowe do swoich, jeśli takie się pojawią.
I bądźcie dobrej myśli - Potwora da się oswoić.
piątek, 14 września 2007, gofer73

Polecane wpisy

  • Rok pełen nadziei i emocji

    Nie odkryję Ameryki pisząc, że kończący się rok był przełomowym dla każdej rodziny SMA na świecie. W końcu, po dwunastu latach życia z chorobą, tym potworem w n

  • Morze czasu

    Pewnego letniego wieczoru, dokładnie jedenaście lat temu młoda, zdesperowana matka nie mogąc poradzić sobie z poczuciem straty, osamotnienia i bycia bezczelnie

  • To będzie przełomowy rok!

    W ostatnim dniu 2016 roku chcieliśmy podziękować Wam za to, że z nami jesteście. Dziękujemy za Wasze dobre myśli, wsparcie duchowe, wszystkie komentarze, z któr

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Basik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/14 21:04:08
To prawda, że smutno słyszeć o kolejnych dzieciach z SMA. Początki z chorobą są rzeczywiście bardzo trudne, strach, tysiące pytań i niepewność jak to będzie i czy poradzimy sobie jako rodzina. Kochani zawsze możecie na nas liczyć i pytać o wszystko. Jeżeli w czymkolwiek będę mogła pomóc na pewno to zrobię. Powodzenia. Mama Antka