Zapiski na kolanie o Preclu i o potworze zwanym SMA, , zawierające nasze osobiste pomysły i doświadczenia z życia z niepełnosprawnym ruchowo dzieckiem. Uwaga: wszelkie metody, doświadczenia i komentarze przedstawione w blogu stanowią osobiste doświadczenia i odczucia naszej Rodziny i nie stanowią naukowej podstawy do prowadzenia dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Blog jest chroniony osobistymi prawami autorskimi. Kopiowanie, przytaczanie jego zawartości lub wykorzystywanie pomysłów na wpis bez zgody Autorów bloga jest sprzeczne z prawem.
Locations of visitors to this page
Blog > Komentarze do wpisu

Bóg w kieszeni

Po wyjściu z przedszkola Maksiuta prezentuje mi kolekcję kamieni uzbieranych na podwórku wyciągniętą z kieszeni jeansów. Potem je troskliwie chowa z powrotem.

Chwilę póżniej otrzymuję strzał: "Mamo a dlaczego Pan Bóg stworzył tyle pająków? Nie mógł jednego dużego?"

"To chyba o to musisz się zapytać samego Pana Boga" (no dobra trochę przesadziłam)

"A gdzie on jest?" (sama tego chciałam)

No więc tłumaczę, że Boga można znaleźć w każdym człowieku, zwierzęciu, roślince, ba nawet w kamieniu....

"A to ja mam Pana Boga w kieszeni" ucieszył sie Maksiuta i sięgnął po swoją kolekcję, aby kontynuować dyskusję. Tyle, chyba, że już nie ze mną.

wtorek, 17 kwietnia 2007, gofer73

Polecane wpisy

  • 15

    15 to strasznie dużo prawda? Nasz mądry, spokojny, kochany Syn. Od dziś jest jeszcze starszy. A ja z każdym dniem nabieram świadomości, że chwila, kiedy wyfruni

  • Bezsprzeczne oznaki dorastania

    Po pierwsze, Ojciec (noga jak podolski złodziej) zmieścił się w nowe sandały Maksa. Rozmiar 45. Jak ktoś wie ile jeszcze może rosnąć nastolatkowi stopa to prosz

  • Tu poczta głosowa

    Nawet najbardziej wyrodną matkę najdzie w końcu chęć nawiązania kontaktu ze swoim potomstwem. Uściślę: kontaktu telefonicznego. Niestety moje obserwacje dowodzą

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Aka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/18 08:28:43
Przypomniał mi się wiersz Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej:
"I jak tu kochać Ziemię, na której są pająki/I Stwórcę, któremu w głowie myśl o pająku się błąka..." rzeczywiście, mógł stworzyć jednego dużego, zatłukłoby się go kapciem i po krzyku:) Pozdrawiam!
-
2007/04/18 08:36:18
pewnie o to Maksiucie chodziło (dwa dni wcześniej znaleźliśmy w naszej wannie ogromniastego pająka, którego nieźle się przestraszyłam - nie są to moje ulubione zwierzątka)
-
2007/04/18 17:58:43
Dzieci sa niesamowite! My jechalismy kiedys pociagiem, i siedzial obok nas tata z malym synkiem, moze 4-letnim. Maly zobaczyl dwa olbrzymie kominy przemyslowe, ktore wydawaly z siebie niesamowita ilosc bialego, ciezkiego dymu, i zawolal:Patrz tato,tutaj produkuja chmury!!! ;)) Takie wypowiedzi zwalaja z nog ;)
-
2007/04/19 12:27:56
To właśnie jest nw dzieciach najpiękniejsze.Pojmowanie świata takim jaki jest,szczerość i niespotykana ufność.Buziaki dla Maksiuty i Precla.Ewa